Mieszkańcy Wrocławia mają dość. "Śpię w stoperach", "trzęsie się dom"
Mieszkańcy wrocławskich osiedli mają dość uciążliwego hałasu generowanego przez Autostradową Obwodnicę Wrocławia. - Nie da się tu żyć bardzo dobrze. Nie mam pojęcia, kto dopuścił do takiego poziomu hałasu. Nic tak bardzo mi nie przeszkadza, jak ten nieustanny szum - powiedział portalowi RadioZET.pl pan Krystian, mieszkaniec osiedla Maślice. W sprawie interweniowali miejscy radni.
Mieszkańcy Wrocławia mają dość uciążliwego hałasu
"Szacujemy, że uporczywy, niszczący zdrowie hałas z AOW dotyka pośrednio 60 tysięcy mieszkańców Wrocławia, a kilku tysiącom osób po prostu zmienia życie nie do opisania" - czytamy w poście, który został zamieszczony przez Komitet Społeczny Stop Hałasowi we Wrocławiu. Okazuje się bowiem, że dla wielu mieszkańców stolicy Dolnego Śląska hałas generowany przez Autostradową Obwodnicę Wrocławia jest nie do zniesienia. Powstała ona w 2011 roku i przebiega przez gęsto zaludnione osiedla. Projektowano ją na ruch drogowy 27 tysięcy pojazdów. "Dziś każdej doby przejeżdża tędy 3 razy więcej pojazdów, bo aż niemal 80 tysięcy! Generuje to hałas opisywany przez setki mieszkańców krótko: »jak na lotnisku«" - podkreślił komitet społeczny.
Jest to hałas ciągły. Mieszkańcy narażeni na jego długotrwały wpływ mogą doświadczać problemów ze snem, spadku koncentracji, a także zmagać się z wysokim poziomem stresu. "Obecne rozwiązania techniczne, mające zapewnić mieszkańcom komfort akustyczny, nie przystają do realiów dużego, europejskiego miasta, jakim jest Wrocław" - czytamy we wpisie komitetu społecznego. Podobnego zdania są mieszkańcy wrocławskich osiedli, których zapytaliśmy o zdanie. "Poziom hałasu wzrasta, co nie oznacza, że mamy się na to godzić, skoro mieszkamy w mieście. Środowisko i nasze zdrowie to są wartości bezcenne i chcemy, aby były szanowane" - stwierdziła pani Aneta. - Ten hałas utrudnia życie, zwłaszcza latem, gdy są upały. Nie da się spać przy otwartym oknie - powiedział portalowi RadioZET.pl pan Rafał, mieszkaniec osiedla Maślice. - Hałas utrudnia funkcjonowanie. Latem śpię w stoperach, bo nie da się zasnąć przy otwartym oknie, ale często gorsze są wyścigi motorów koło stadionu - zaznaczyła pani Katarzyna. "To zależy do dnia. Dla mnie osobiście dramat - trzęsie się dom dosłownie" - stwierdziła pani Małgorzata.
Podobnego zdania jest pani Agata. - W tym roku po raz pierwszy od dłuższego czasu wyjechałam na wakacje na wieś. Nie spałam przez pierwsze dwie noce, bo organizm chyba odzwyczaił się już od tego, czym jest cisza. Na Maślicach mieszkam od dawna, więc hałas z AOW jest na porządku dziennym. Nie sądzę, że cokolwiek da się z tym zrobić. Gdy mówię o tym znajomym z rodzinnej miejscowości, najczęściej słyszę: "takie jest miasto", "w miastach to norma", więc już sama zaczęłam sobie wmawiać, że chyba tak musi być - powiedziała nam pani Agata. Z kolei pani Katarzyna podsumowała problem hałasu generowanego przez AOW dość ironicznie: - To przecież prawie jak szum morza... - rzuciła. Są jednak i tacy, którym huk przejeżdżających pojazdów wcale nie przeszkadza. - Nic nie słychać - stwierdziła pani Aleksandra. - Kwestia miejsca. Jeśli mieszka się tuż przy AOW, to pewnie lekko nie jest, ale jeśli mieszka się dalej, to nie ma problemu z hałasem. Mieszkając na Węglinieckiej, przy otwartych oknach nie słyszę nic - dodał pan Andrzej.
Radni interweniują w sprawie hałasu z AOW
W sprawie hałasu generowanego przez AOW pojawiła się interpelacja radnych miejskich - Sławomira Czerwińskiego i Roberta Suligowskiego - skierowana do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka. "Na AOW z roku na rok przybywa pojazdów. Na przestrzeni dekady działania drogi średnia liczba pojazdów przejeżdżających po AOW podwoiła się i w 2022 roku sięgnęła blisko 74 tys. pojazdów" - czytamy w treści pisma. W dalszych wersach radni wyliczają działania GDDKiA, m.in. ograniczenie prędkości na jezdni do 120 km/h, pojawienie się ekranów akustycznych i więcej zieleni. "Niestety działania te są niewystarczające, gdyż postępujący rozwój urbanistyczny miasta wprowadza zabudowę mieszkaniową wzdłuż AOW, uzupełniając i powiększając już tę istniejącą. Zwiększający się ruch pojazdów po AOW, zwłaszcza w porze wieczornej i nocnej, doskwiera mieszkańcom, zakłócając mir domowy i spoczynek nocny przez przekroczone normy hałasu" - czytamy w interpelacji.
Sprawa ta dotyczy wszystkich osiedli zlokalizowanych wzdłuż AOW. Wobec tego radni miejscy w przesłanej interpelacji poprosili prezydenta miasta Jacka Sutryka o:
- Wykonanie - we współpracy z odpowiednimi instytucjami - badań poziomu hałasu na wrocławskich osiedlach zlokalizowanych wzdłuż AOW,
- Wnioskowanie o powstanie na AOW odcinkowego pomiaru prędkości,
- Wnioskowanie o rozbudowę systemu ekranów akustycznych wzdłuż AOW,
- Wsparcie osiedli i ich mieszkańców w rozwiązaniu problemu hałasu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET