Boisko kosztowało krocie. Mieszkańcy już go nie chcą. "Radykalne rozstrzygnięcie"
Miasto Poznań przegrało w sądzie z mieszkańcami osiedla Strzeszyn, którym przeszkadzały hałasy dobiegające z boiska sportowego w okolicy. Obiekt został zamknięty i wkrótce zostanie rozebrany przez Zarząd Zieleni Miejskiej. Wyrok jest prawomocny.
Boisko w Poznaniu do rozbiórki
Boisko przy ul. Kaczmarskiego na poznańskim Strzeszynie zostało wybudowane w 2017 roku ze środków pozyskanych z budżetu obywatelskiego i kosztowało 300 tys. złotych. "Projekt odpowiadał na potrzeby mieszkańców i został wybrany do realizacji największą liczbą głosów spośród projektów dzielnicowych na Jeżycach" - przekazał portalowi RadioZET.pl Arkadiusz Bujak, dyrektor Wydziału Wspierania Jednostek Pomocniczych Miasta. Obiekt powstał na działce, która jest oznaczona w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego jako teren sporu i rekreacji.
"Przed wybudowaniem boiska uzyskano wymagane zezwolenia od właściwych organów - Wydział Urbanistyki i Architektury nie wniósł sprzeciwu do zgłoszenia zamiaru wykonania robót budowlanych i nie wymagał badań akustycznych, ponieważ zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w tym § 5 pkt 4 uchwały ws. mpzp ekspertyzy, nie były wymagane dla tego typu przedsięwzięć" - dodał Bujak. Boisko zostało otwarte we wrześniu 2017 roku i przez blisko 7 lat służyło mieszkańcom.
Zbyt głośno na boisku na Strzeszynie w Poznaniu
Hałas na boisku zaczął przeszkadzać pobliskim mieszkańcom, którzy postanowili pójść z tym do sądu. "Użytkowanie boiska, zarówno sportowe jak i inne, generowało hałas przekraczający dopuszczalne normy środowiskowe, a ponadto korzystanie z boiska zakłócało korzystanie z nieruchomości powodów ponad przeciętną miarę w tego rodzaju okolicznościach" - zaznaczył w odpowiedzi dla portalu RadioZET.pl Artur Mysłek, koordynator Zespołu Radców Prawnych UMP. Po analizie materiałów dowodowych i faktycznych ustaleń w tej sprawie sąd podjął decyzję o nakazie usunięcia boiska wraz z infrastrukturą mu towarzyszącą.
"Sąd przyznał, że rozstrzygnięcie jest dość radykalne, szczególnie zważywszy na okoliczności powstania boiska. Poszukiwanie rozwiązań kompromisowych okazało się jednak bezskuteczne. Wyrok sądu I instancji nakazujący likwidację boiska, po oddaleniu apelacji miasta, jest prawomocny" - dodał Mysłek. Likwidacją obiektu zajmie się Zarząd Zieleni Miejskiej. "Wszystkie elementy boiska, które mogą być ponownie użyte, zostaną zagospodarowane w innych lokalizacjach" - przekazał ZZM. Rozbiórka samego boiska obejmować będzie także usunięcie oraz utylizację nawierzchni i podbudowy.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET