Przygotowywał się do podpalenia swojej dawnej szkoły. 20-latek usłyszał zarzuty
Trzy lata pozbawienia wolności grożą 20-letniemu Tomaszowi S, który miał zamiar podłożyć ładunek wybuchowy w budynku szkoły w woj. małopolskim, do której niegdyś uczęszczał. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.
20-latek chciał podpalić swoją dawną szkołę
Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu prok. Justyna Rataj-Mykietyn zakomunikowała, że mężczyzna do planowanego przestępstwa przygotowywał się od ok. dwóch lat. "Od 2022 r. Tomasz S. intensywnie interesował się bronią i pirotechniką, pogłębiając wiedzę, jak konstruować materiały wybuchowe" - napisano.
20-latek gromadził sprzęt i materiały niezbędne do wykonania ładunków wybuchowych. Wszystko kupował stopniowo przez internet i przechowywał w swoim mieszkaniu. Policjanci odkryli to podczas przeszukania. Nie sprecyzowano, o którą szkołę i w której miejscowości chodzi.
Tomasz S. kupił też specjalistyczne książki dotyczącą konstruowania ładunków. "Następnie na portalach internetowych prowadził rozmowy z innymi osobami w przedmiocie zamachów, wybuchów, trucizn i postrzeleń w miejscach publicznych" - przekazała prok. Rataj-Mykietyn.
Mężczyzna usłyszał zarzuty
Prokuratura zarzuciła mężczyźnie "czynienie przygotowań do dokonania eksplozji materiałów wybuchowych, które zagrażały życiu i zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach". W jego mieszkaniu, oprócz materiałów i narzędzi do wykonania ładunków, znaleziono i zabezpieczono narkotyki. Grożą mu nawet trzy lata pozbawienia wolności.
Źródło: Radio ZET/Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET