`

Senior zainstalował tylko jedną aplikację. Stracił ponad 170 tys. zł

2 min. czytania
23.08.2024 09:56
Obserwuj nas na Google

Policjanci z Wrocławia po raz kolejny ostrzegają przed oszustami, którzy działają metodą "na zdalny pulpit". Ich ofiarą padł 76-letni mieszkaniec stolicy Dolnego Śląska. Wykorzystując jego dane, nieznani sprawcy wyczyścili mu konto. 76-latek stracił 174 tys. zł.  

Pieniądze
fot. Marek BAZAK, ZOFIA BAZAK/East News,

Wrocław. Mężczyzna padł ofiarą oszustów i stracił fortunę 

Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu po raz kolejny ostrzegają przed szybkimi inwestycjami i nieznanymi doradcami. Ku przestrodze policjanci podali przykład 76-letniego mieszkańca stolicy Dolnego Śląska. Wykorzystując jego dane, przestępcy doprowadzili go do utraty 174 tys. złotych. "Nieznani sprawcy podawali się za doradców inwestycyjnych i obiecali mu szybki zysk. Następnie polecili pokrzywdzonemu zainstalować aplikację tj. AnyDesk. Instalując podane przez oszustów oprogramowanie, udostępnił im swój pulpit" - przekazała wrocławska policja w zamieszczonym komunikacie. Kiedy 76-latek zorientował się, że coś jest nie tak, było już za późno. Stracił wszystkie zgromadzone na koncie środki. 

Policjanci ostrzegają przed oszustami 

Funkcjonariusze z wrocławskiej policji opisali również sposób, w jaki oszuści najczęściej wykorzystują swoje ofiary, by następnie je okraść. "Sprawcy dzwonią losowo na różne numery telefoniczne do ofiar lub wysyłają spam na wiele kont e-mail z reklamą swoich usług i czekają, aż ofiara zgłosi się do nich sama" - przestrzega policja. Najczęściej przestępcy działają według pewnych schematów:

  • Obiecują szybką ofertę inwestycji i ekspresowy zarobek kilku tysięcy (po wpłacie kilkuset złotych),
  • Podają się za pracowników fikcyjnych firm prowadzących działalność inwestycyjną i oferują usługi pomocy w zainwestowaniu środków,
  • Przestępcy informują ofiarę, iż w celu przeprowadzenia inwestycji albo przelewu, należy bezwzględnie wykonać ich instrukcje, które m.in. polegają na zainstalowaniu przez nią aplikacji - w rzeczywistości umożliwia ona zdalny dostęp do obsługi pulpitu.
Redakcja poleca

Co więcej, programem, który najczęściej każą instalować oszuści, jest AnyDesk, ale mogą też być inne, które mają taką samą funkcjonalność. Ważny jest także numer telefonu, z którego dzwonią: np. +48 22 XXX XX XX. W pierwszej chwili wyglądają one jak polskie numery stacjonarne, w rzeczywistości działają w ramach telefonii internetowej (VoIP) i mogą być używane przez każdego, z dowolnego miejsca na świecie.

Źródło: Radio ZET/KMP we Wrocławiu

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET