Arabscy turyści opanowali Zakopane. To dlatego wybierają polskie góry

2 min. czytania
05.08.2024 14:29
Obserwuj nas na Google

Zakopane stało się popularnym kierunkiem wśród arabskich turystów. Polskie góry stały się dla nich nowym trendem, a w mediach społecznościowych można znaleźć nagrania, na których widać tłumy przyjezdnych z Bliskiego Wschodu. Co tak bardzo przyciąga arabskich turystów do Zakopanego?

Arabowie w Zakopanem
fot. Albin Marciniak/East News (zdj. ilustr.)

Arabscy turyści wybierają Zakopane

Widok turystów z Bliskiego Wschodu w Zakopanem nie powinien już dziwić. To dla nich coraz popularniejszy kierunek. W ostatnim czasie na TikToku pojawiło się viralowe wideo, na którym bardzo dobrze widać to zjawisko. "Arabowie pokochali Zakopane" - podpisał nagranie jego autor, na profilu Viralowygóral.

Redakcja poleca

Trend widoczny jest także m.in. w Krakowie, choć Zakopane nadal przoduje. W organizowanie wycieczek zaangażowane są także polskie biura podróży, które potwierdzają, że arabscy turyści wręcz oszaleli na punkcie polskich gór. - Bardzo podoba im się Zakopane. Tam jest dużo natury, jest dużo zieleni, czego brakuje w krajach arabskich. Na początku było ciężko, bo górale dziwnie patrzyli na Arabów, ale to powoli się zmieniło - powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską Hatem Khalil, szef Poland Vip Travel.

Dlaczego Arabowie wybierają Polskę?

Miejscowi szybko dostosowali się do tego zjawiska. Chcą jak najlepiej ugościć przyjezdnych. W centrum Zakopanego coraz częściej można zauważyć choćby reklamy w języku arabskim. Problemem dla arabskich turystów wciąż są jeszcze wizy, które muszą uzyskać, by wjechać na terytorium Polski. Mimo to i tak często decydują się na ubieganie się o nie. Polska jest dla nich przede wszystkim tańsza i zwłaszcza w ostatnich latach oferuje dobre połączenia lotnicze właśnie z Krakowem. Pogoda jest tu także nieco bardziej przystępna - w Zakopanem latem jest dużo chłodniej niż na Bliskim Wschodzie.

W porównaniu z resztą Europy Polska jest w czołówce, jeśli chodzi o arabskich turystów. - Polska to, dla osób ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) i państw Zatoki Arabskiej, turystyczna destynacja nr 1 wśród państw strefy Schengen - przekazała portalowi WP Finanse kierowniczka biura podróży Al Qaed w Adżmanie, Rahma Abdelaal.

Wokół turystów z Bliskiego Wschodu zdążyło też już urosnąć wiele mitów. - Nie ma takiego Araba, który przyleciałby z dwoma żonami naraz. Oni mają osobne domy, dla osobnych żon, osobne jakby życia. Te kobiety nie żyją razem, nie mają ze sobą praktycznie styczności, ale wiedzą o swoim istnieniu. Nie jest tak, jak się mówi, że gość przylatuje z czterema żonami. To jest kulturowo niepoprawne dla nich i nie da się tak zrobić - wyjaśnił w rozmowie z Wirtualną Polską Eryk Wrona, współwłaściciel Poland Vip Travel.

Źródło: Radio ZET / WP / WP Finanse

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET