Stanisław z dziewczyną ratowali życie. W pożarze kamienicy stracili cały dobytek

2 min. czytania
26.08.2024 16:31
Obserwuj nas na Google

Dramatyczny i tragiczny pożar kamienicy w Poznaniu zabrał artyście dorobek jego życia. Pianista i kompozytor stracił mieszkanie oraz sprzęt, który jest mu niezbędny do pracy. W sieci ruszyła zbiórka pieniędzy.

Pożar kamienicy w Poznaniu
fot. PSP, pomagam.pl

Artysta stracił dorobek życia w pożarze kamienicy w Poznaniu

Poznański pianista i kompozytor Stanisław Pawlak w pożarze kamienicy przy ul. Kraszewskiego w Poznaniu stracił dorobek swojego życia. Ogień strawił nie tylko mieszkanie artysty, ale też jego sprzęt muzyczny, gitary, pianina, wzmacniacze, laptop oraz mikrofony. "Nie ma środków na pokrycie tak wielkich szkód, a bez zakupu sprzętu muzycznego nie ma możliwości wykonywania swojej pracy: komponowania, grania, realizacji umówionych wcześniej projektów" - czytamy w opisie zbiórki pieniędzy.

Oglądaj

"Staszek jest wspaniałym i utalentowanym muzykiem, niezwykłym człowiekiem, którego talent wielokrotnie już rozbrzmiewał na wielu scenach w całej Polsce, od bardzo wielu lat grając i komponując, uprzyjemnia ludziom życie" - dodano. W ciągu niespełna dwóch dni udało się osiągnąć cel zbiórki i zebrać 45 tys. złotych. Obecnie darczyńcy wpłacili już ponad 54 tys. złotych. Zbiórkę pieniędzy założyła też siostra artysty. "Wśród wielu poszkodowanych znalazł się mój brat Staszek i jego dziewczyna Hania. Stracili wszystko… dokumenty, sprzęty, pamiątki rodzinne, gotówkę itd." - napisała Zosia.

Redakcja poleca

Pożar kamienicy na Jeżycach w Poznaniu

Do pożaru i wybuchu w kamienicy przy ul. Kraszewskiego w Poznaniu doszło w nocy z soboty na niedzielę. W trakcie akcji poszkodowanych zostało 11 strażaków, zaś dwóch było poszukiwanych. W niedzielę około południa premier Donald Tusk poinformował, że   dwaj poszukiwani strażacy nie żyją. Do szpitala trafiły także trzy postronne osoby, które też zostały ranne w tym zdarzeniu.

Źródło: Radio ZET/pomagam.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET