Tadeusz Z. zastrzelił żonę, bo od niego odeszła. Możliwe, że nie trafi do więzienia

2 min. czytania
20.08.2024 22:34
Obserwuj nas na Google

Prokuratura Okręgowa w Suwałkach złożyła wniosek do sądu o umieszczenie 53-letniego Tadeusza Z. w zakładzie psychiatrycznym. Mężczyzna w październiku ubiegłego roku zastrzelił swoją żonę.

morderstwo w suwałkach
fot. Shutterstock

Suwałki. Tadeusz Z. zastrzelił żonę

Do tragedii doszło w mieszkaniu, przy ul. Bydgoskiej w Suwałkach, gdzie znaleziono ciało martwej kobiety z ranami postrzałowymi. Podejrzany o zabójstwo był 53-letni Tadeusz Z., jej mąż. Mężczyzna po zdarzeniu ukrywał się przez kilka dni. Policjanci zatrzymali go kilkanaście kilometrów od Suwałk, gdy jechał na rowerze. Mężczyzna nie stawiał oporu. Przyznał się do zbrodni.

Od tego czasu suwalczanin był tymczasowo aresztowany. Prokuratura przedstawiła mężczyźnie zarzut zabójstwa oraz zarzuty łamania sądowego zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej, nielegalnego posiadania broni palnej i amunicji w ilości 98 naboi oraz nękania byłej żony połączeniami telefonicznymi i wiadomościami sms.

Redakcja poleca

"Nie mógł pogodzić się z odejściem żony"

Podejrzany przyznał się do dokonania zabójstwa. Wyjaśnił, że nie mógł pogodzić się z odejściem żony. Zaprzeczył, aby nękał żonę. Podejrzany przeszedł potem obserwację psychiatryczną w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

- W związku z ustaleniem niepoczytalności podejrzanego prokurator zawnioskowała do Sądu Okręgowego w Suwałkach o bezterminowe umieszczenie go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym – poinformował rzecznik prasowy prokuratury Wojciech Piktel.

Prokuratura poinformowała, że w czerwcu uzyskano opinię psychiatryczno-psychologiczną stwierdzającą, że podejrzany cierpi na chorobę psychiczną i z jej powodu miał zniesioną poczytalność w chwili zabójstwa. Biegli stwierdzili, że zachodzi wysokie prawdopodobieństwo popełnienia ponownie czynów zabronionych o znacznej szkodliwości społecznej. W związku z tym zalecili umieszczenie podejrzanego w zakładzie psychiatrycznym.

Źródło: Radio ZET/ Jacek Buraczewski (PAP)

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET