To sekretny kod doświadczonych kierowców. Wiesz, co dokładnie oznacza?
W przeszłości, gdy nie było aplikacji, ani nawigacji drogowych kierowcy musieli inaczej wysyłać sobie ostrzeżenia na drodze. Aby powiadomić innego zmotoryzowanego przed wypadkiem lub patrolem policji obowiązywał gest, w którym istotną rolę odgrywały palce. O starym "kodzie drogowym" pamiętają już tylko ci bardziej doświadczeni kierujący pojazdami. O jaki gest dokładnie chodzi?
Tajemniczy "kod" kierowców. Ważne są palce
O pewnych zachowaniach za kółkiem nie dowiemy się z kursu prawa jazdy. Jednak możemy poznać je na drodze. Z pewnością dziadkowie przekazywali je naszym ojcom, a oni przekazywali je swoim dzieciom. Współcześnie na drodze najpopularniejszymi rodzajami komunikacji jest "miganie" długimi światłami jadącym z naprzeciwka oraz korzystanie ze świateł awaryjnych. Istnieje wiele innych kodów, którzy używali zmotoryzowani, ale cała reszta powoli odchodzi do lamusa.
Wspomniane "mruganie" światłami można rozumieć na kilka sposób. Kierujący może ostrzegać nas przed znajdującym się w pobliżu patrolem policji, może dawać nam znać, że nie mamy zapalonych świateł w pojeździe lub o przepalonej żarówce. Mamy sporo zastosowań, co może nas nieco zmylić.
Tajne gesty kierowców. Co oznaczają?
W przeszłości brak oświetlenia było sygnalizowane przez kierowców poprzez symbol "gadającej dłoni". W ostatnim czasie w mediach społecznościowych przypomniano o starych kodach kierowców. Jednym z nich jest uniesiona dłoń z trzema palcami (razem z kciukiem) uniesiona w górę. Taki gest oznacza "przepraszam".
Natomiast drugim gestem jest ręka uniesiona z pięcioma palcami, co oznacza "dziękuję" Ten gest akurat jest często stosowany na drodze, a jego odpowiednikiem jest skorzystanie ze świateł awaryjnych, aby podziękować np. za wpuszczenie na drogę. Jednak ten drugi może być znany raczej wśród starszych kierowców, dlatego nie bądźmy zaskoczeni, gdy go zobaczymy.
Źródło: Radio ZET/moto.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET