Tragedia w Kanale Grunwaldzkim. Wiadomo, czyje ciało odnaleziono w samochodzie
Wiadomo, kim był mężczyzna, którego ciało znaleziono w samochodzie na dnie Kanału Grunwaldzkiego (woj. warmińsko-mazurskie). Do tragedii doszło w środę. Na razie nie ustalono, dlaczego pojazd znalazł się w wodzie.
Samochód na dnie Kanału Grunwaldzkiego. W środku znaleziono ciało
"Nasza jednostka z Mikołajek dostała wezwanie do akcji technicznej, gdzie przepływający przez kanał houseboat miał zaczepić o przeszkodę pod powierzchnią wody" - podali w środę na Facebooku przedstawiciele Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po zejściu pod wodę ratownik stwierdził, że jednostka zaczepiła o samochód, który znajduje się na dnie. Od początku podejrzewano, że w jego środku prawdopodobnie jest ciało.
Ratownik MOPR Karol Dylewski przekazał Polskiej Agencji Prasowej, że przed godz. 9 sternik houseboata poinformował tę służbę, iż utknął na Kanale Grunwaldzkim łączącym jeziora Kotek i Tałtowisko na Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. - Wysłałem tam nasz kuter i nurka, by sprawdził, co takiego unieruchomiło houseboata. Gdy nurek zszedł pod wodę, ustalił, że to zatopiony samochód. Nurek sądzi, że w środku jest ciało - zakomunikował Dylewski. Dodał, że niepewność co do tego, czy w środku jest ciało, wynika z tego, że woda tam jest bardzo mętna.
Ofiara to wędkarz. Miał 67 lat
Śledczy nie otrzymali żadnego zgłoszenia o zaginięciu w okolicy. Stan auta pozwalał stwierdzić, że pojazd nie znajdował się w wodzie długo. Ustalono personalia właściciela samochodu, którego PESEL odpowiadał szacowanemu wiekowi mężczyzny, którego ciało znajdowało się w aucie. Na potwierdzenie tożsamości prokuratura czekała jednak do momentu wyciągnięcia maszyny ze zwłokami na brzeg. Akcja trwała kilka godzin, trzeba było użyć specjalnych dmuchanych konstrukcji.
Kanał został zamknięty dla żeglugi. Po kilku godzinach Iwona Chruścińska z KPP Giżycko przekazała, że mundurowi ustalili, kim był znajdujący się w pojeździe mężczyzna. - To 67-latek, który był mieszkańcem woj. mazowieckiego - przekazała mediom. Prok. Daniel Brodowski z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie zakomunikował zaś w rozmowie z "Faktem", że ofiara była wędkarzem. Prokurator potwierdził, że w samochodzie znaleziono sprzęt do łowienia ryb. - Kilka godzin wcześniej mężczyzna ten, jak i jego samochód byli widziani w okolicy. Będziemy ustalać, jak doszło do tego zdarzenia, ale nic nie wskazuje na jego kryminalny charakter. Wstępne oględziny nie wykazały żadnych obrażeń, choć oczywiście kluczowa będzie sekcja zwłok - podsumował prok. Brodowski.
Źródło: Radio ZET/"Fakt"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET