`

Turysta wybrał się nad polski Bałtyk. Przeżył szok. "Puszczają im hamulce"

3 min. czytania
14.08.2024 10:59
Obserwuj nas na Google

Wysokie ceny, hałas i pijani wczasowicze - to wszystko sprawia, że Polacy uciekają znad Bałtyku. Jeden z wczasowiczów odwiedził nadmorskie Międzyzdroje. To, co tam zastał, sprawiło, że już nigdy nie odwiedzi polskiego morza w sezonie letnim.

fot. Robert Stachnik/ East News

Hałas i alkohol nad polskim morzem

Coraz więcej Polaków rezygnuje z wczasów nad polskim morzem. Wysokie ceny, przekraczające nawet 10 000 złotych za tygodniowy pobyt, są zaporowe dla większości potencjalnych turystów. Jak się okazuje, dużym problemem jest również samo zachowanie polskich urlopowiczów. Do redakcji Onetu przyszedł list od pana Bartosza, która zdecydował się na wypoczynek w nadmorskich Międzyzdrojach. Ten popularny kurort co roku oblegany jest przez tysiące turystów. Według ostatnich badań Międzyzdroje należą również do najdroższych miejscowości odpoczynkowych w Polsce. Duża liczba urlopowiczów sprawiła, że pan Bartosz nie mógł zaznać spokoju podczas swojego wyjazdu. "Przez wiele poprzednich lat każdego roku spędzałem urlop w Międzyzdrojach. Obecnie tam się po prostu nie da wypocząć jak w wielu miejscowościach nad morzem. Na co dzień pracuję w sklepie, mam kontakt z wieloma osobami. Na urlopie chciałbym odpocząć, ale na Wybrzeżu nie jest to możliwe. Dookoła pełno sklepów z "pamiątkami" w postaci pluszowych gęsi, ośmiornic czy innych zabawek. Chińskie namioty z artykułami za 5 zł, co 20 metrów budka z kebabem, zapiekankami, lodami czy smażalnia ryb" - czytamy w liście pana Bartosza.

Dużym problemem jest również spożywanie alkoholu przez turytów na plaży w okolicach molo i promenady. Nietrzeźwi plażowicze nie zwracają uwagi na otoczenie. "Wiele osób traktuje plażę jak pijalnię alkoholu, dyskotekę i plac zabaw w jednym. Turyści nie zważają na nikogo dookoła. Parawan przy parawanie, muzyka disco polo z przenośnych głośników, bieganie dzieci po kocach innych i sypanie piasku na oślep, a do tego zapach papierosów oraz turystyczne lodówki zapełnione schłodzonym alkoholem. Później ludzie zataczają się na plaży, nie pilnują dzieci. Hamulce im puszczają" - pisze oburzony mężczyzna.

Redakcja poleca

Służby nie reagują na zachowanie turystów?

Pijani turyści są nie tylko uciążliwi dla otoczenia, ale mogą także prowokować niebezpieczne sytuacje. Pan Bartosz zastanawia się, dlaczego służby nie pilnują najbardziej obleganych przez turystów obiektów, takich jak plaża, tylko zajmują się wystawianiem mandatów kierowcom. "Służb, które powinny pilnować porządku na plaży, po prostu nie ma. I nie chodzi mi tutaj o ratowników, bo oni od tego akurat nie są, ale np. straż miejską czy pieszy patrol policji. Psy biegają po całej plaży bez kagańców i nie są trzymane na smyczy, załatwiając swoje potrzeby na piasku, pijane osoby przed molo zaczepiają turystów, prosząc o drobne czy śpiąc na ławkach. W tym czasie straż miejska wystawia wezwania na komendę kierowcom prawidłowo zaparkowanych samochodów, które nikomu nie wadzą, czego sam doświadczyłem kilka lat temu" - zaznacza pan Bartosz

Hałas, grające głośną muzykę kapele na promenadzie i pozbawieni kultury osobistej turyści to czynniki, które sprawiły, że pan Bartosz najprawdopodobniej zrezygnuje z wczasów w sezonie letnim w przyszłych latach. Do podobnego wniosku doszło wielu Polaków. Według raportu portalu rankomat.pl co trzeci Polak spędzi te wakacje w domu. "Po takim tygodniu w kurorcie na urlopie człowiek wraca bardziej zmęczony do domu, niż jest na co dzień po pracy. Wiadomo, że jak ktoś ma dzieci w wieku szkolnym, to musi wyjechać w okresie letnim, ale pozostałym osobom polecam wyjazdy nad morze poza sezonem. Osobiście wolę odwiedzić Bałtyk wiosną — w kwietniu bądź maju, oczywiście poza majówką (...) Wtedy nie ma tego całego hałasu, zapachów gastronomii i jest dużo mniej ludzi. Człowiek odpocznie, naładuje akumulatory i się zregeneruje w spokoju, wdychając jod, a pogoda wtedy także potrafi dopisać. I co ważne, ceny są wówczas dużo niższe - kończy swój list pan Bartosz.

Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"

Źródło: Radio ZET/ Onet

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET