Wiek emerytalny pójdzie w górę? "Niesłusznie został obniżony"
Kwestia ewentualnego wydłużenia wieku emerytalnego cały czas budzi w Polsce olbrzymie emocje. W rozmowie z "Faktem" podgrzał je prezes ZUS-u Zbigniew Derdziuk, który stwierdził, że został on obniżony niesłusznie.
Wiek emerytalny znów podniesiony? "Niesłusznie został obniżony"
- Więc wiek emerytalny był kiedyś słusznie podniesiony i niesłusznie został obniżony, ale dzisiaj ta decyzja jest w rękach polityków. I nie wydaje się, żeby ktoś chciał poważnie ten temat podjąć. Co nie oznacza, że nie trzeba o tym mówić, edukować i przygotowywać kolejne pokolenia, że żyjąc dłużej, warto dostosować czas zatrudnienia, czas płacenia składek i pobierania świadczeń, a także zapewnić sobie możliwości dodatkowego oszczędzania – powiedział w rozmowie z "Faktem" prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Zbigniew Derdziuk, podgrzewając dyskusję o ewentualnym wydłużeniu wieku emerytalnego w Polsce.
Obecnie wynosi od odpowiednio 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, ale od kilku lat wraca pomysł, by został wydłużony, tak jak za czasów pierwszych rządów Platformy Obywatelskiej. Zdaniem Derdziuka, powrót do obowiązującego obecnie wieku emerytalnego był złą decyzją, ale jak przyznał w rozmowie z "Faktem", trudno byłoby teraz tę decyzję odwrócić.
Co nie oznacza, że jego zdaniem nie warto lobbować i namawiać ludzi do tego, by pracowali dłużej, mimo iż nie ma takiego administracyjnego obowiązku. - Na pewno jest ważne, żeby ludzie mogli sobie to policzyć. Dlatego uruchomiliśmy kalkulator, który daje możliwość wyliczenia emerytury i każdy może podjąć decyzję, czy chce pracować dłużej i chce mieć wyższe świadczenie, czy woli jednak pracować krócej, ewentualnie sobie odłożyć – mówił prezes ZUS-u.
"Groszowe emerytury" problemem ZUS
Derdziuk odniósł się także do wypłaty bardzo małych, nazywanych "groszowymi", emerytur. Jego zdaniem to nie kwestie kosztów, jakie ZUS musi w tym wypadku ponosić, są problemem, ale brak świadomości ludzi, którzy nie zadbali odpowiednio o swoje życie na emeryturze, a teraz oczekują, że państwo i tak o nich zadba.
- Żebyśmy nie kusili się takim osobom pomagać, które o siebie nie zadbały. System został tak skonstruowany, że ludzie są odpowiedzialni za swoją emeryturę. Ile płacimy składek, tyle dostajemy. I teraz, jeśli psujemy system różnymi rozwiązaniami, pomagamy tym, którzy nie byli zapobiegliwi – stwierdził prezes ZUS-u.
Dodał również, że zamierza przywrócić, pod patronatem ministry Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, projekt edukacyjny dla młodych ludzi, mający uczyć ich, jak odpowiednio oszczędzać na swoją emeryturę i przygotować się na starość, aby nie obawiać się niskiej emerytury.
Źródło: Radio ZET/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET