`

Wielka awaria na Dolnym Śląsku. Mieszkańcy: "Życie bez wody w kranie to dramat"

3 min. czytania
10.09.2024 11:46
Obserwuj nas na Google

Mieszkańcy Oławy (woj. dolnośląskie) od ok. 18 dni mają problem z dostępem do wody. Niektórzy nie mają jej wcale, inni walczą z problemem niskiego ciśnienia w kranach. W poniedziałek (9 września) Zakład Wodociągów i Kanalizacji wydał ważny komunikat w tej sprawie. "Jest to sytuacja bez precedensu w historii Oławy" - czytamy.

Awaria w Oławie
fot. NewsLubuski/East News - zdj. ilustracyjne

Wielka awaria w Oławie. Mieszkańcy mają dość

Z problemem dostępu do wody mieszkańcy Oławy na Dolnym Śląsku zmagają się już od kilkunastu dni. Wody albo nie ma wcale, albo jest - ale zimna, albo ciśnienie w kranie jest tak niskie, że nie uruchamia gazowych pieców. Mieszkańcy są już zmęczeni; zwłaszcza że nikt do tej pory nie przekazał im informacji na temat konkretnej przyczyny zaistniałych komplikacji. - Nie wiadomo, co się dzieje, tu jest największa zagadka tego. Ta woda jest zazwyczaj, ale jest tak niskie ciśnienie, że nie da się z niej korzystać - powiedzieli mieszkańcy w rozmowie z TVP3 Wrocław. - Jak się zaczyna poranny szczyt, to ciśnienie automatycznie spada, bo ludzie szykują się do pracy. Potem od 9:00 do 14:00 jest stabilne - dodali.

Awaria w Oławie - ZWiK wydał ważny komunikat 

W końcu - po kilkunastu dniach zmagania się z problemami z dostępem do wody - Krzysztof Pękala, prezes zarządu ZWiK w Oławie, wydał w tej sprawie ważny komunikat. Został opublikowany w mediach społecznościowych w poniedziałek (9 września). "Zwracam się do Państwa w związku z trwającą awarią dostaw wody w naszym mieście. Jest to sytuacja bez precedensu w historii Oławy, która, zdajemy sobie sprawę, powoduje wiele trudności w codziennym życiu" - czytamy w treści pisma. "Dziś mija 17. dzień od wystąpienia awarii, która, jak informowaliśmy od początku, jest bardzo poważna i jej usunięcie może zająć kilka tygodni. Problem dotyczy infrastruktury krytycznej, a diagnostyka oraz opracowanie planu naprawczego wymagały zastosowania zaawansowanych środków technicznych oraz precyzyjnych działań".

Redakcja poleca

Z zamieszczonego komunikatu dowiadujemy się, że ZWiK wdrożył już dodatkowy monitoring ciśnienia w sieci, aby zapewnić dostawy wody do każdego punktu na terenie miasta, choć przy obniżonym ciśnieniu. "Sytuacja, poza incydentami, jest opanowana i pod stałą kontrolą. Jednakże jestem świadomy, że w niektórych rejonach, zwłaszcza na wyższych kondygnacjach, uciążliwości są bardziej dotkliwe. Występowały również chwilowe przerwy w dostawie wody, ale były one krótkotrwałe, a nasi technicy robią wszystko, by im przeciwdziałać" - podkreślił prezes ZWiK w Oławie.

Pojawiły się również zapewnienia, że problem od strony technicznej został już rozwiązany. W komunikacie nie ma jednak ani słowa o przyczynie wielkiej awarii - poza tym, że problem "dotyczył infrastruktury krytycznej". Ponadto - jak można wywnioskować z zamieszczanych komentarzy - oświadczenie prezesa zarządu ZWiK nie uspokoiło wszystkich mieszkańców. "Zobaczymy za kilka dni, jak mówi ten pan na nagraniu... Może i czasem za dużo komentuję, ale życie bez wody w kranie, bez możliwości normalnego funkcjonowania, to jest dramat" - stwierdziła pani Marzena. "Jedno drugie wyklucza, po prostu bełkot" - skomentował ostro pan Tomasz. "Zapraszam na ul. Iwaszkiewicza, nie ma wody, nawet kropli!" - oznajmiła pani Barbara. 

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Wrocławia" na Facebooku!

Źródło: Radio ZET/TVP3 Wrocław

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET