Wyjątkowe odkrycie archeologów w Toruniu. Natrafiono na znalezisko sprzed wieków
Archeolodzy dokonują kolejnych odkryć na budowie Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage. Badacze natrafili na cały szereg pozostałości po dawnym Toruniu, również na terenie, na którym przewidziano trasę ciepłociągu do ECFC. - Gdzie nie wbijemy łopaty, tam mamy zabytki - nie kryją pracujący na miejscu archeolodzy.
Odkrycia archeologów na budowie ECF Camerimage w Toruniu
Budowa Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage jest największą obecnie inwestycją w Toruniu. I jednocześnie jedną z tych, które wywołują największe emocje, nie tylko ze względu na samą inwestycję, ale też na to, co jest stopniowo odkrywane na placu budowy. Archeolodzy niemal codziennie natrafiają tu na ślady dawnego Torunia. Odkrywane są tu przedmioty codziennego użytku, jak choćby garnek z XIV wieku. - Taka jest w Toruniu sytuacja, że właściwie, gdzie nie wbijemy łopaty, tam mamy zabytki - powiedziała archeolożka prof. Małgorzata Grupa, cytowana przez TVP3 Bydgoszcz.
ECF Camerimage ma zostać ukończone w 2028 roku. Pierwotnie - i taką informację wciąż można znaleźć na stronie internetowej instytucji - obiekt miał być gotowy do końca 2025 roku. Kontrowersje pojawiły się jednak nie tylko podczas jego budowy, ale też infrastruktury towarzyszącej. Przy alei Solidarności trwają prace nad doprowadzeniem ciepłociągu do ECFC, podczas których natrafiono na kolejne pozostałości po dawnym Toruniu. To m.in. ruiny kościoła św. Wawrzyńca.
"W wyniku wspólnych ustaleń przeprojektowano przebieg ciepłociągów wzdłuż Muzeum Etnograficznego, tak, aby sieć ciepłownicza została maksymalnie odsunięta od pozostałości murów Kościoła św. Wawrzyńca. Ponadto, uzgodniono przeprowadzenie badań archeologicznych na obszarze występowania reliktów Kościoła św. Krzyża. Dopiero po uzyskaniu wyników badań zostanie podjęta decyzja dotycząca lokalizacji miejsca przecisku ciepłociągu pod al. Solidarności w kierunku Urzędu Marszałkowskiego" - informowano jeszcze na początku lipca we wspólnym komunikacie Urzędu Miasta i PGE Toruń.
Prace nad ciepłociągiem wywołały niemałe emocje wśród mieszkańców. Urzędnicy jeszcze w niedzielę zapowiedzieli w mediach społecznościowych utrudnienia w centrum miasta - przy Wałach gen. Sikorskiego, na odcinku od al. Solidarności do al. Jana Pawła II. Związane jest to właśnie z przebudową ciepłociągu. Wpis skomentował były radny i kandydat na prezydenta Torunia w kwietniowych wyborach Bartosz Szymanski. "Bosz, co za burdel. Już chyba nikt nad niczym nie panuje. Tu prace ziemne się zaczynają, gdzieś indziej rzecznik pisze o wstrzymaniu, bo naruszenie ustaleń i narada. Ktoś sobie prowadzi odwierty pod urzędem. Nikt nic nie wie. Dramat" - napisał.
Prace archeologiczne przy budowie ciepłociągu w centrum Torunia
Teraz głos zabrali sami archeolodzy. W sprawie ciepłociągu w poniedziałek w Urzędzie Miasta odbyło się spotkanie z ich udziałem, na którym obecni byli także przedstawiciele PGE Toruń. To efekt obaw o przyszłość stopniowo odkrywanego pod ziemią dziedzictwa grodu Kopernika. - Nie widzimy żadnego zagrożenia dla dziedzictwa archeologicznego w tym zakresie. Wręcz przeciwnie: uważamy, że te badania mogą dość dużo wnieść dodatkowych, cennych informacji. Badania nie są zagrożone, badania trwają, nie zostały zatrzymane - powiedział na konferencji przed spotkaniem prowadzący tu badania archeologiczne Mariusz Ciszak, cytowany przez TVP3 Bydgoszcz.
- Póki firma nie zacznie pracować, nie będziemy mogli stwierdzić, czy tutaj jest rzeczywiście coś, co uniemożliwia nam pracę, czy nie. Bez tego, mając tą całą warstwę ziemi, nie wiemy - wyjaśnił prezes zarządu PGE Toruń Wojciech Dobrak.
- Chcemy porozmawiać, zobaczyć, co się dzieje i ewentualnie, jeżeli dojdzie do jakichś zmian, to będziemy chcieli je wprowadzić. Zależy nam na tym, aby ta troska o nasze dziedzictwo historyczne, dziedzictwo kulturowe zawsze była z nami. I dlatego właśnie dzisiaj się spotykamy - dodawał Marcin Centkowski, rzecznik prasowy prezydenta Torunia.
Po spotkaniu miasto potwierdziło, że badania archeologiczne będą w tym miejscu kontynuowane. W sprawę ma zostać zaangażowany także Wojewódzki Konserwator Zabytków. Przebudowa ciepłociągu docelowo ma służyć nie tylko kompleksowi ECF Camerimage. Miasto zapowiada, że umożliwi to także przyłączenie do sieci kolejnych kamienic na sąsiadującej z terenem budowy starówce.
Źródło: Radio ZET / TVP3 Bydgoszcz / torun.pl / ecfcamerimage.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET