Nie do wiary, co zrobił ojciec nad Bałtykiem. "Ciekawe, czy by zdążył"

2 min. czytania
04.09.2025 16:16
Obserwuj nas na Google

Mimo że wakacje letnie już za nami, to nad Bałtykiem wciąż wypoczywają tysiące Polaków. Niestety, niektórzy z nich nie wiedzą, jak zachować się na plaży. Do bulwersującej sytuacji doszło w Kołobrzegu, gdzie ojciec naraził swoje dziecko na duże niebezpieczeństwo. 

Niebezpieczne zachowanie nad Bałtykiem
fot. GERARD/REPORTER/ MiastoKołobrzeg.pl Facebook

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile osób utonęło w tym sezonie letnim. 
  • Co zrobił ojciec na plaży w Kołobrzegu.
  • Jak internauci zareagowali na jego zachowanie.

Niebezpieczne zachowanie ojca na plaży w Kołobrzegu

Wakacje letnie przyniosły dramatyczne statystyki. Od czerwca do końca sierpnia w Polsce utonęły 122 osoby, w tym najwięcej w woj. najwięcej w woj. warmińsko-mazurskim, pomorskim i zachodniopomorskim, czyli bezpośrednio nad Morzem Bałtyckim. Mimo że sezon wakacyjny już się skończył, to nad Bałtykiem wciąż odpoczywają tysiące turystów. Na początku września na plaży w Kołobrzegu trudno jest znaleźć wolne miejsce. 

Niestety, to właśnie w "stolicy polskich uzdrowisk" doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Opisał ją jeden z plażowiczów w liście do redakcji portalu MiastoKołobrzeg.pl. "Dziś około godz. 19 plaża tętniła życiem. Na schodkach młodzież świętowała rozpoczęcie roku szkolnego. Trzeba im oddać, zachowywali się lepiej niż ojciec z małym synkiem. Tata szedł przy falochronie, a po palikach około 2-letnie dziecko trzymające się za rękę, którą dorosły co jakiś czas puszczał.  Dziecko doszło aż do połowy konstrukcji, jakby to był zwykły spacer" - relacjonuje plażowicz. 

Ojciec niestety nie przerwał spaceru mimo licznych komentarzy innych osób odpoczywających na plaży w Kołobrzegu. Takie zachowanie mogło skończyć się nawet tragedią. "Komentarze innych plażowiczów? Nie robiły wrażenia na ojcu. Choć wakacje dobiegły końca, rozsądek wciąż omija niektórych szerokim łukiem" - podsumowuje autor listu. 

Redakcja poleca

Internauci nie pozostawili na mężczyźnie suchej nitki 

Karygodne zachowanie mężczyzny, które mogło doprowadzić nawet do utonięcia dziecka, zostało potępione przez internautów. "Brak edukacji o zagrożeniu. Cała filozofia", "Powinien stanąć przed sądem za narażenie utraty zdrowia lub życia przez dziecko", "Głupców nie sieją, sami się rodzą. Tylko ich dzieci szkoda", "Ciekawe, czy by zdążył, gdyby dziecko spadło z drugiej strony" - czytamy w komentarzach pod listem. 

Źródło: Radio ZET/ Miasto Kołobrzeg

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET