Niebezpieczna akcja, ratownicy sami potrzebowali pomocy. Trwają poszukiwania Karoliny Wróbel
We wtorek służby prowadzą ostatni dzień wznowionych poszukiwań 24-letniej Karoliny Wróbel z Czechowic-Dziedzic. Wszystkie tropy prowadzą do zbiornika Błaskowiec, którego dno od soboty jest centymetr po centymetrze ręcznie przeczesywane po spuszczeniu wody. Akcję ekstremalnie utrudnia gęsty muł, sięgający pasa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegają poszukiwania Karoliny Wróbel w zbiorniku Błaskowiec.
- Dlaczego przeszukanie stawu Błaskowiec jest utrudnione.
- Co mówi obrończyni Patryka B. o jego przyznaniu się do winy.
- Które działania podjęto po zaginięciu Karoliny Wróbel.
Ostatni dzień poszukiwań Karoliny Wróbel na zbiorniku Błaskowiec
Wtorek to ostatni dzień - wznowionych w połowie października - poszukiwań 24-letniej Karoliny Wróbel z Czechowic-Dziedzic. Od soboty służby przeczesują lokalny staw po tym, jak jego właściciel spuścił wodę ze zbiornika. Wszystkie dotychczasowe tropy prowadzą do tego miejsca - przełomu jednak, na ten moment, brak.
Radio ZET dowiedziało się, że służby przeszukały już ponad 50 proc. dna stawu Błaskowiec - to pokryte jest gęstym mułem sięgającym do pasa, co znacząco utrudnia całą akcję i czynią ją dodatkowo niebezpieczną. We wtorek służby przeczesują najgłębszy fragment zbiornika.
- Najlepszym rozwiązaniem byłoby znalezienie śladów, które przybliżą nas do rozwiązania zagadki tego co się stało i gdzie jest Karolina Wróbel - mówi na antenie Radia ZET podkom. Sebastian Kocur. Same poszukiwania są jednak ekstremalnie trudne. Już kilku ratowników utknęło i potrzebowało pomocy. Nie da się też wykorzystać ciężkiego sprzętu.
Patryk B. zmieniał zeznania. Główny podejrzany opuścił areszt
Dlatego właśnie służby "ręcznie" przeszukują dno centymetr po centymetrze. W akcji pomagają też specjalnie przeszkolone psy tropiące. W sprawie zaginięcia Karoliny Wróbel zatrzymany został współlokator kobiety Patryk B. Mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo. W trakcie prowadzonego śledztwa kilkukrotnie zmieniał zeznania - przyznał się nawet do winy, po czasie jednak zmienił zdanie. Patryk B. opuścił już policyjny areszt.
- To przyznanie się do winy miało miejsce w okolicznościach budzących moje wątpliwości - powiedziała w czerwcu mec. Anna Englert, obrończyni Patryka B. Prawniczka nie ujawniła jednak o jakie konkretnie okoliczności chodziło. Dodała, że materiał dowodowy świadczy o tym, że nie powinien on usłyszeć zarzutów.
Zaginięcie Karoliny Wróbel. Gdy wyszła, trwała impreza
Przypomnijmy, że Karolina Wróbel zaginęła 3 stycznia 2025 roku. Matka dwójki dzieci wyszła z mieszkania do sklepu i ślad po niej zaginął. Akcja poszukiwawcza rozpoczęła się dwa dni po zniknięciu kobiety, zaangażowano w nią policję, straż pożarną i specjalną grupę nurków.
Wiadomo, że w dniu jej zaginięcia trwała impreza. Już po zniknięciu Karoliny Wróbel dołączył do niej Patryk B. Uczestnicy zabawy zostali przebadani wariografem, co zawęziło krąg osób związanych ze sprawą. Dr Marcin Gołaszewski, biegły sądowy, który przeprowadzał badania, powiedział, że "prokuratura wystąpiła o badania z powodu podejrzeń, że Patryk B. mógł nie działać sam, a w ukryciu zwłok ktoś mu pomagał".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET