Policja wznowi poszukiwania Karoliny Wróbel. Służby liczą na przełom ws. zaginionej 24-latki
Służby wznowią poszukiwania zaginionej od stycznia 24-letniej Karoliny Wróbel. Wszystkie ślady prowadzą do stawu Błaskowiec - do tej pory jednak, mimo akcji nurków i wykorzystania nowoczesnego sprzętu, nie udało się znaleźć żadnych tropów. Policjanci liczą na przełom, bo właściciel zbiornika spuścił wodę, dzięki czemu specjaliści mogą dokładnie przeszukać jego dno.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podejmują służby w poszukiwaniach Karoliny Wróbel.
- Dlaczego poszukiwania koncentrują się wokół stawu Błaskowiec.
- Co ujawnił podejrzany Patryk B. po zatrzymaniu przez policję.
- Które jednostki biorą udział w poszukiwaniach na stawie Błaskowiec.
Poszukiwania Karoliny Wróbel zostaną wznowione
W sobotę służby wznowią poszukiwania zaginionej od stycznia 24-letniej Karoliny Wróbel z Czechowic-Dziedzic. Policja ma nadzieję na przełom - od początku bowiem tropy prowadzą do stawu Błaskowiec, w okolicy mieszkała Karolina Wróbel.
Do tej pory, mimo wykorzystania nowoczesnego sprzętu i udziału płetwonurków, nie udało się znaleźć żadnych śladów. Właściciel zbiornika spuścił z niego wodę i po raz pierwszy policja może dokładnie przeczesać dno. Działania na stawie Błaskowiec potrwają cztery dni - od soboty do wtorku włącznie. Poza policjantami z regionu udział w nich wezmą specjalistyczne jednostki z Komendy Głównej Policji i psy przeszkolone do poszukiwań zwłok.
Policjanci liczą na przełom już pierwszego dnia
Policjanci związani z tą sprawą mówią w Radiu ZET, że mają nadzieje, że już pierwszego dnia uda się natrafić na tropy, które przybliżą ich do rozwiązania tej sprawy. Głównym celem pozostaje odnalezienie ciała Karoliny, choć wszyscy mają nadzieje, że kobieta jednak żyje. Teren wokół stawu zostanie zamknięty, a policja prosi, żeby w czasie prowadzenia poszukiwań nie zbliżać się do zbiornika.
O zabójstwo Karoliny Wróbel podejrzany jest Patryk B., który mieszkał z kobietą i jej bratem. Po zatrzymaniu przyznał się do winy, później zmienił jednak zeznania. Mężczyzna na początku października opuścił areszt i znajduje się pod nadzorem policji, ma też zakaz opuszczania kraju.
- Postanowieniem z 6 października 2025 roku prokurator prowadzący śledztwo uchylił tymczasowy areszt wobec Patryka B. i zastosował wobec niego dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zakazem wydania dokumentu uprawniającego do przekroczenia granicy - informował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach prok. Aleksander Duda.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET