`

Niemcy dostaną pięć razy większe premie. Oburzenie w fabryce pod Krakowem

2 min. czytania
06.07.2026 10:14
Obserwuj nas na Google

Pracownicy fabryki MAN w Niepołomicach (woj. małopolskie) grożą strajkiem. Powodem ich niezadowolenia jest wyraźna różnica w sposobie premiowania pracowników w Polsce i w Niemczech. 

Fabryka MAN w Niepołomicach
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są różnice w premiach dla pracowników MAN w Polsce i Niemczech.
  • Dlaczego pracownicy MAN w Niepołomicach rozważają strajk.
  • Co powoduje niezadowolenie pracowników fabryki MAN w Niepołomicach.

Niepołomice. Pracownicy fabryki MAN grożą strajkiem

W podkrakowskich Niepołomicach, gdzie znajduje się fabryka ciężarówek MAN, doszło do konfliktu między załogą i centralą firmy. Pracownicy poczuli się oburzeni tym, jak duża jest różnica w premiach przyznawanych im oraz ich odpowiednikom w Niemczech.

Jak przekazał krakowski oddział „Gazety Wyborczej”, pracownicy zakładu w Niepołomicach mają otrzymać po 1,5 tys. zł brutto, natomiast w Niemczech to, już po przeliczeniu na złotówkę, niemal 7 tysięcy. Na dodatek tam studenci i stażyści dostaną tyle, ile doświadczeni pracownicy w Polsce, co załoga z Niepołomic nazywa upokorzeniem.

Redakcja poleca

- Do tego już dawno zdążyliśmy się przyzwyczaić, ale nie możemy pogodzić się z tym, że w tym roku nasze premie będą pięć razy mniejsze niż w Niemczech – mówią pracownicy z Niepołomic, odnosząc się także do faktu, że jedna zmiana w ich fabryce produkuje 105 pojazdów, natomiast za naszą zachodnią granicą tylko 40.

- Domagamy się wypłaty premii w wysokości 5 tys. zł. Jeśli nasze postulaty nie zostaną spełnione, jesteśmy gotowi na strajk – ostrzegają związkowcy z Niepołomic.

Centrala w Monachium w przekazanym „Wyborczej” komunikacie odpowiada, że premie ustalane są dla każdego kraju osobno i są dostosowane do „poziomu wynagrodzeń obowiązującego w danej spółce, w danym kraju". MAN ma jednak zainwestować w Polsce 2,5 mld złotych i stworzyć nowe miejsca pracy.

Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET