Nikodem i Mikołaj zginęli na S7. Rodziny chłopców mają specjalny apel
W karambolu na S7 pod Gdańskiem zginęło czworo dzieci. W piątek odbędzie się pogrzeb rodzeństwa: 12-letniego Tomka i 9-letniej Elizy. Na sobotę zaplanowano ostatnie pożegnanie 7-letniego Nikodema i 10-letniego Mikołaja. Rodziny tragicznie zmarłych chłopców zwróciły się z ważną prośbą do żałobników, którzy przybędą na pogrzeb.
Pogrzeby ofiar karambolu na S7 odbędą się w piątek i sobotę. Jest apel do żałobników
W piątkowym karambolu na S7 w Borkowie koło Gdańska zginęło czworo dzieci, które wracały do domów z meczu Lechii Gdańsk z Legią Warszawa. Jak pisaliśmy na RadioZET.pl, pogrzeb rodzeństwa, 9-letniej Elizy i 12-letniego Tomka, odbędzie się w piątek 25 października o godzinie 11 w kościele pw. Błogosławionych 108 Męczenników Polskich w Malborku. Wcześniej zaplanowano różaniec w intencji ofiar.
Z postu zamieszczonego w mediach społecznościowych przez stowarzyszenie kibiców gdańskiej Lechii "Lwy Północy" dowiadujemy się, że ostatnie pożegnanie 7-letniego Nikodema i 10-letniego Mikołaja zaplanowano na sobotę 26 października. "Biało-zielona rodzino. W sobotę ruszymy w ostatnią drogę za naszymi młodymi kibicami w Straszynie oraz Żuławie. Po uroczystościach pogrzebowych nie blokujemy drogi do wyjścia. W pierwszej kolejności wypuszczamy pracowników firmy pogrzebowej, by mogła udać się bez przeszkód na kolejną smutną uroczystość. Przy parkowaniu pojazdów niedopuszczalne jest blokowanie drogi dojazdowej – pamiętajmy o tym. Prosimy wszystkich uczestników uroczystości ceremonii pogrzebowej w Żuławie o parkowanie wzdłuż ulic Leśnej, Lipowej i Kwiatowej. Parking przy samym cmentarzu jest tylko do dyspozycji najbliższej rodziny" – czytamy we wpisie.
Uroczystości pogrzebowe Mikołaja rozpoczną się o godzinie 10 w kościele św. Jacka w Straszynie. Chłopiec zostanie pochowany na miejscowym cmentarzu. O godzinie 14 w kościele pw. Podwyższenia Krzyża w Żuławie odbędzie się msza pogrzebowa Nikodema. 7-latek spocznie na cmentarzu obok świątyni.
"Szanowni Państwo, w imieniu Rodziny pragniemy uprzejmie prosić o powstrzymanie się od przynoszenia kwiatów do Kościoła – prosimy o ich złożenie bezpośrednio na cmentarzu. Zwracamy się również z serdeczną prośbą do przedstawicieli mediów o nieobecność w kościele, jak i na cmentarzu. Dodatkowo zwracamy się do wszystkich kibiców z uprzejmą prośbą o powstrzymanie się od używania rac i pirotechniki w drodze na ceremonię oraz na terenie cmentarza. Dziękujemy za zrozumienie i wsparcie w tej trudnej chwili" – zaapelowały rodziny ofiar.
Karambol na S7. Specjalna komisja badała miejsce katastrofy
W sprawie karambolu policja zatrzymała 37-letniego kierowcę ciężarówki. Mężczyzna jest zawodowym kierowcą i miał wszelkie wymagane uprawnienia. Mateusz M. usłyszał zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób i mieniu wielkich rozmiarów. W chwili zdarzenia był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem środków psychoaktywnych. Podczas przesłuchania w prokuraturze nie przyznał się do zarzutu i odmówił składania wyjaśnień. – Moim zdaniem grozi temu kierowcy surowa kara. Każdy, kto czyta kodeks karny, wie, że jest to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od lat dwóch do lat piętnastu – powiedział Prokurator Rejonowy w Pruszczu Gdańskim Wojciech Dunst.
W środę specjalna komisja nie stwierdziła, aby oznakowanie czy infrastruktura przyczyniły się do wystąpienia katastrofy na S7. "W wyniku podjętych prac komisja uzgodniła wprowadzenie dodatkowego oznakowania, które ma podnieść poziom bezpieczeństwa w miejscu wypadku" – podała policja.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET