`

Nikt się tego nie spodziewał. Nowy trend rujnuje sezon w Tatrach. "Bardzo słabo"

2 min. czytania
20.08.2025 15:38
Obserwuj nas na Google

W ostatnich dniach piękna pogoda sprzyjała wypoczynkowi w Tatrach. Na szlakach pojawiły się tłumy. Mogłoby się wydawać, że górale będą zacierać ręce na udany sezon. Tymczasem wielu przedsiębiorców narzeka na pewien trend.

targ regionalny pod Gubałówką
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie problemy mają sprzedawcy w Tatrach.
  • Dlaczego liczba klientów w Zakopanem zmalała.
  • Jakie zachowanie turystów zgorszyło internautkę.

Górale nie mają powodów do zadowolenia

Letni sezon w Tatrach daleki jest od oczekiwań miejscowych przedsiębiorców. Choć Zakopane i Krupówki pełne są turystów, lokalni sprzedawcy skarżą się, że ruch nie przekłada się na realne dochody. Pojawił się nowy trend. Wielu spacerowiczów ogranicza się do oglądania towarów i pytania o ceny. Niestety zakupy robią coraz rzadziej. – Bardzo słabo jest w tym sezonie z turystami. Sporadycznie kupują, ale coraz mniej. Myślę, że mają coraz mniej pieniędzy. Niektórych ratują Arabowie, ale ja na nich nie zarabiam w ogóle. Ich nasze sery nie interesują – mówi "Faktowi" pani Stanisława, sprzedająca oscypki.

Podobne spostrzeżenia mają przewoźnicy konni wożący turystów po Zakopanem i okolicy. Zauważają oni, że choć chętnych wciąż nie brakuje, to w porównaniu z poprzednim rokiem liczba klientów spadła. – Troszkę mniej turystów korzysta z przejazdów niż w zeszłym roku. Takie czasy, że nie każdego stać. Są i tacy, którzy chcieliby, ale za mniejszą kwotę. Można się targować. Cena waha się od 150 do 250 zł w zależności od trasy. Arabowie lubią korzystać z tej atrakcji. Oni nawet w deszczu dopisują, ale bardzo się targują – dodaje pan Jan. Optymistą pozostaje jednak pan Grzegorz, który twierdzi, że zawiniła kiepska pogoda na początku wakacji. Liczy, że sytuacja poprawi się w sierpniu. - Nad morzem słyszałem, że jest problem, w Zakopanem go moim zdaniem nie ma. Dużo jest turystów z Bliskiego Wschodu, Kuwejt, Dubaj, Katar, z Polski też jest bardzo dużo. Lipiec był zimny, było mniej, ale wyrówna się to teraz - podsumowuje.

Redakcja poleca

Tłumy i niepokojące incydenty na szlakach w Tatrach

W ostatnim tygodniu pogoda wyjątkowo dopisywała – było ciepło i bezchmurnie, co zachęciło wielu turystów do górskich wędrówek. Na szlakach pojawiły się prawdziwe tłumy, a w niektórych miejscach tworzyły się nawet kolejki. Tatrzański Park Narodowy przypominał o odpowiednim przygotowaniu się do wypraw – zarówno kondycyjnie, jak i technicznie – oraz o konieczności wczesnego wychodzenia w góry, by uniknąć największego ścisku i wrócić przed zmrokiem.

Nie brakuje także kontrowersji związanych z zachowaniem w polskich górach. Portal Tatromaniak opisał historię chłopca, którego matka zostawiła bez opieki przy jednym z wyciągów. Głośno było również o nagraniu pokazującym ludzkie odchody pozostawione na szlaku. Film oburzonej turystki wywołał falę komentarzy i na nowo zwrócił uwagę na problem braku kultury wśród części osób odwiedzających Tatry.

Źródło: Radio ZET/"Fakt"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET