"Powalało drzewa", "Egipskie ciemności". Niszczycielska burza spustoszyła Dolny Śląsk
Ostrzeżenia synoptyków się sprawdziły. W poniedziałek przez Wrocław i Dolny Śląsk przeszły niszczycielskie burze. Strażacy interweniowali ponad pół tysiąca razy. Żywioł zrywał dachy i łamał drzewa. "Było okrutnie wietrznie, grad wielkości dużej fasoli... Kilka minut... Połamane gałęzie, drzewa", "Takiej burzy już dawno nie widziałam", "Było ciemno jak w nocy" - relacjonują internauci.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki przebieg miała poniedziałkowa burza na Dolnym Śląsku.
- Ile dokładnie razy interweniowali strażacy.
- W których powiatach było najgorzej.
Niszczycielskie burze na Dolnym Śląsku. Połamane drzewa, uszkodzone dachy
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej od poniedziałkowego poranka ostrzegał przed możliwością wystąpienia silnych burz w Polsce, również na Dolnym Śląsku. Prognozy się sprawdziły. Przed godziną 19:00 w okolicach Wrocławia przemieszczał się bardzo niebezpieczny układ burzowy zawierający w sobie sygnaturę bow echo. "Pomiary radarowe wskazują na możliwość wystąpienia porywów wiatru osiągających prędkość do nawet 120 km/h, punktowo nawet więcej. Nie można wykluczyć także rozwoju krótkotrwałej trąby powietrznej. [...] Prosimy o znalezienie odpowiedniego schronienia i szczególną uwagę - to bardzo niebezpieczny układ burzowy" - ostrzegali wieczorem Polscy Łowcy Burz.
We wtorek działania w regionie podsumowała Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu. Od 23 czerwca (godz. 8:00) do 24 czerwca (godz. 7:00) strażacy interweniowali na Dolnym Śląsku 532 razy. Odnotowano 474 miejscowe zagrożenia, w tym 393 zdarzenia związane z silnym wiatrem. Zerwany został jeden dach, a 14 zostało uszkodzonych. Na szczęście nie odnotowano osób poszkodowanych. W akcji brało udział 2783 strażaków PSP i OSP. Najwięcej interwencji odnotowano w następujących powiatach:
- Karkonoski – 93,
- Wrocławski – 57,
- Świdnicki – 51,
- Kłodzki – 33,
- Kamiennogórski – 22,
- Pozostałe powiaty – poniżej 20 zdarzeń.
Trwa usuwanie skutków nawałnic
Strażacy podkreślili również, że mimo ustępowania zjawisk burzowych w wielu miejscach wciąż trwa usuwanie skutków nawałnic. "Zachowaj ostrożność i stosuj się do zaleceń służb!" - dodano w komunikacie.
W mediach społecznościowych pojawiły się również relacje mieszkańców Dolnego Śląska i okolic z gwałtownych burz. "Wrocław- fajnie było jakieś 30 minut przed tym, jak nastały egipskie ciemności. Z nieba padały ogromne krople, pojedyncze, ale takie skoncentrowane. Szczerze to takich dawno nie widziałam" - napisała pani Adrianna.
"Wjechałem w sidła tego układu za Marcinowicami w kierunku Świdnicy. W środku takiego potwora jeszcze nie byłem! Nie dało się jechać. Wielu zjeżdżało na stację paliw, aby się schronić" - dodał pan Marcin. "Jechałam samochodem w Brzegu w woj. opolskim, jak się zaczęło. Powalało drzewa, lało i wiało tak, że cieszę się, że udało mi się bezpiecznie do domu dojechać" - relacjonowała pani Karolina.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET