Nocna zasadzka na trasie S8, z lasu wybiegło kilkadziesiąt osób. Napastnicy zaatakowali autokar
Hiszpańscy kibice jadący na mecz z Jagiellonią Białystok zostali w nocy zaatakowani na trasie S8. Jak ustalił reporter Radia ZET Tomasz Kubat, rannych zostało kilka osób, a policja zatrzymała już pierwszych podejrzanych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do ataku na kibiców Rayo Vallecano na S8.
- Które osoby zostały zatrzymane w związku z napaścią na kibiców.
- Co ustalił reporter na temat przebiegu napaści w okolicach Ostrowi Mazowieckiej.
- Dlaczego mecz Jagiellonia – Rayo Vallecano nie został odwołany.
Atak na kibiców Rayo Vallecano na trasie S8
Do zdarzenia doszło w nocy w okolicach Ostrowi Mazowieckiej, gdzie zaatakowano autokary wiozące kibiców Rayo Vallecano na dzisiejszy mecz z Jagiellonią Białystok. Jak ustalił Tomasz Kubat, do szpitala trafiły trzy osoby, jednak ich obrażenia nie były poważne.
Wszystko wskazuje na atak pseudokibiców, choć policja na ten moment tego nie potwierdza. - W tej chwili nie chciałabym się do tych podejrzeń odnosić - powiedziała podinspektor Katarzyna Kucharska z mazowieckiej policji.
- Zatrzymaliśmy siedem osób, policjanci na miejscu zabezpieczają dowody, przebieg tego wydarzenia i ustalają wszystkich jego uczestników - powiedziała Kucharska.
Przebieg napaści według ustaleń Tomasza Kubata
Jak wynika z dotychczasowych ustaleń reportera Radia ZET, drogę autokarom miały zablokować dwa samochody osobowe. Następnie do pojazdów wtargnęło kilkudziesięciu zamaskowanych mężczyzn uzbrojonych w młotki i pałki teleskopowe.
Na ten moment nie ma żadnych sygnałów, by dzisiejszy wieczorny mecz Jagiellonii Białystok z Rayo Vallecano w Lidze Konferencji miał zostać odwołany.
Źródło: Tomasz Kubat/Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET