Nowe informacje ws. znikających pieniędzy. Tyle wyparowało z kont w jeden weekend
Szacuje się, że w wyniku przestępczego procederu z kont klientów banku Santander zniknęło już blisko milion złotych - prawie pół miliona w Poznaniu i ponad 400 tys. w Bydgoszczy. Policja podejrzewa, że za kradzieżami stoi jedna grupa przestępcza, która montowała na bankomatach nakładki umożliwiające kradzież danych z kart.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przestępcy skanowali dane z kart płatniczych klientów banku?
- Które bankomaty zostały wykorzystane do nielegalnych wypłat?
- Co zrobił bank Santander po wykryciu oszukańczych transakcji?
- Dlaczego policja podejrzewa działanie jednej grupy przestępczej?
Prawie milion złotych zniknął z kont klientów banku Santander
Prawie pół miliona złotych w Poznaniu i ponad 400 tys. w Bydgoszczy - to szacunkowy bilans pieniędzy, które bezprawnie zostały wypłacone z kont klientów banku Santander. Wstępne ustalenia policji sugerują, że złodzieje skanowali karty z pomocą specjalnych nakładek, a następnie wypłacali nielegalnie pieniądze w bankomatach w całym kraju.
Policja wytypowała dwa bankomaty w Poznaniu i kolejne dwa w Bydgoszczy - to na tych maszynach przestępcy zamontowali najpewniej nakładki, które umożliwiają kopiowanie danych z kart płatniczych. To jednak nie jest cała skala przestępczego procederu. Do kradzieży doszło też w Łodzi.
Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu ocenia, że możemy mieć do czynienia z jedną grupą przestępczą. - To nie jest przypadek, że w sobotę zaczynają ginąć pieniądze z kont mieszkańców Poznania, Bydgoszczy oraz Łodzi - powiedział. Policjanci analizują teraz nagrania z wytypowanych bankomatów. Jeśli sprawców uda się ustalić, mundurowi upublicznią ich wizerunek.
Santander zapewnia, że pieniądze klientów są bezpieczne
Do sprawy odniósł się już bank Santander. Biuro prasowe wyjaśniło, że transakcje o charakterze przestępczym i z użyciem kart płatniczych klientów, były wykonywane w bankomatach sieci współpracującej. Bank zapewnił, że zaraz po wykryciu zdarzenia "wszystkie karty, które zostały lub potencjalnie mogły zostać dotknięte takimi działaniami, zostały zabezpieczone".
Przedstawiciele banku przekazali też, że są w kontakcie z organami ścigania. Santander zapewnił, że środki klientów są już bezpieczne. "Bank po wykryciu transakcji oszukańczych, niezwłocznie wdrożył rozwiązania uniemożliwiające przestępcom dalsze działania. Środki klientów, które zostały w ten sposób skradzione, zostaną zwrócone w poniedziałek" - podano w komunikacie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET