`

Nowe zakażenie Gorączką Zachodniego Nilu. Jest ostrzeżenie dla posiadaczy zwierząt

2 min. czytania
28.10.2024 10:56
Obserwuj nas na Google

Jak informuje reporter Radia ZET Krzysztof Grządzielski, blady strach padł na hodowców i właścicieli koni w Wielkopolsce. Powiatowy Lekarz Weterynarii stwierdził ognisko Gorączki Zachodniego Nilu u konia znajdującego się w miejscowości Buk w powiecie poznańskim.

Gorączka Zachodniego Nilu
fot. CAVALLINI JAMES/BSIP/East News

Buk pod Poznaniem. Gorączka Zachodniego Nilu u konia

Po wykryciu syndromów choroby i potwierdzeniu zakażenia Gorączką Zachodniego Nilu w teście koń z wielkopolskiego Buku został poddany objawowemu leczeniu. Jego rokowania są dobre – dowiaduje się reporter Radia ZET Krzysztof Grządzielski. Choć u koni choroba wirusowa powinna przebiegać bezobjawowo, są one najwrażliwszym gatunkiem zwierząt na jej konsekwencje. W krótkim czasie po wniknięciu do organizmu konia wirus atakuje układ nerwowy. U jednej trzeciej zakażonych zwierząt pojawia się gorączka, niedowład, paraliż kończyn lub zapalenie mózgu. U 40 proc. koni zakażenie kończy się śmiercią.

Jak mówi Radiu ZET Grzegorz Wegiera, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Poznaniu, przenoszony przez komary wirus może być wykrywany również u kotów, psów i domowych królików. Każde zmiany związane z układem nerwowym naszych pupili powinny obecnie wzbudzać nasze zaniepokojenie – podkreśla.

Redakcja poleca

Przypomnijmy, że w sobotę 26 października Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski potwierdził wystąpienie  nowego przypadku podejrzenia zakażenia wirusem Gorączki Zachodniego Nilu u osoby powracającej z Egiptu. – To jest osoba, która wróciła z zagranicy z zapaleniem mózgu o dosyć łagodnym przebiegu – mówił.  Pierwsza z zakażonych osób nie wyjeżdżała w tereny tropikalne i jest to przypadek rodzimy. Grzesiowski zaznaczył, by nie łączyć tych przypadków ze sobą.

Gorączka Zachodniego Nilu. Co to za choroba i jakie ma objawy?

Wirus Gorączki Zachodniego Nilu nie przenosi się między ludźmi. Nie można zakazić się przez kaszel, kichanie lub dotyk. Głównym wektorem wirusa są komary, choć przenoszą go też meszki. Głównym siedliskiem choroby są ptaki. U większości ludzi (80 proc.) zakażenie Gorączką Zachodniego Nilu przebiega bezobjawowo. Objawy: gorączka, uczucie zmęczenia, bóle głowy, osłabienie mięśniowe, kłopoty z koncentracją - występują tylko u ok. 20 proc. zakażonych pacjentów, w tym u jednej na ok. 150 osób zakażonych. Choroba przebiega pod postacią neuroinfekcji z zajęciem centralnego układu nerwowego. Śmiertelność w tej postaci zakażenia wynosi około 10 proc.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET