Ochroniarz pobity na dworcu autobusowym w Wieliczce. Powód szokuje
Trzech pijanych 27-latków poważnie pobiło ochroniarza na dworcu autobusowym w Wieliczce. Poszkodowany mężczyzna trafił do szpitala, a napastnicy niedługo potem zostali złapani. Powód całego zajścia może szokować.
Na dworcu autobusowym w Wieliczce w niedzielę 3 grudnia trzech napastników zaatakowało ochroniarza. Powodem napaści był fakt, że pracownik ochrony zwrócił uwagę mężczyznom, bo ci zachowywali się agresywnie. Ochroniarz został dotkliwie pobity i trafił do szpitala. Policja w Wieliczce poinformowała, że "w wyniku napaści ochroniarz doznał licznych obrażeń głowy, w tym złamania nosa".
Ochroniarz na dworcu w Wieliczce dotkliwie pobity [wideo]
Dzięki informacjom od świadków oraz nagraniu z monitoringu napastnicy zostali zatrzymani na jednym z przystanków już kilkanaście minut później. Napastnicy to 27-latkowie z gminy Wieliczka. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu.
Sprawcy pobicia ochroniarza byli już karani
Po wytrzeźwieniu jeden ze sprawców usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych wobec pracownika ochrony, dwaj pozostali kierowania gróźb oraz pobicia. Dwaj najbardziej agresywni mężczyźni odbywali właśnie tzw. recydywę. Całej trójce postawiono zarzuty.
Źródło: Radio ZET/Policja Małopolska
- Tragedia na przystanku autobusowym. Policja ma nagranie. "To nie było zamarznięcie"
- Wtargnął do sali zabaw pełnej dzieci. Służby w akcji. "To jest przerażające"
- Wybuch na uczelni, ogień poparzył trzy kobiety. Nie żyje 20-letnia studentka
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET