Tragedia na przystanku autobusowym. Policja ma nagranie. "To nie było zamarznięcie"
Na przystanku autobusowym w Lesznie znaleziono ciało mężczyzny. Policja po przeanalizowaniu nagrania monitoringu stwierdziła, że nie zmarł on w wyniku zamarznięcia. Zwłoki zostaną poddane sekcji, aby ustalić przyczynę śmierci.
Ciało zauważył przechodzień o godz. 7 w środę na przystanku autobusowym w pobliżu galerii handlowej w Lesznie. Mężczyzna był reanimowany, ale nie udało się go uratować. Policjanci wszczęli dochodzenie ws. jego śmierci.
Tragedia w Lesznie. Mężczyzna zmarł na przystanku
Funkcjonariusze przedstawili już wstępne ustalenia. Był to 58-latek bez stałego miejsca zamieszkania. Policjanci uważają również, że nie zamarzł. - Przejrzeliśmy zapisy kamer pobliskich budynków i widać na nim, że mężczyzna chwilę przed osunięciem się na ziemię siedział na przystanku. Nie doszło więc do zamarznięcia - powiedziała w rozmowie z “Głosem Wielkopolskim” Monika Żymełka z Komendy Miejskiej Policji w Lesznie.
Ciało 58-latka zostanie poddane sekcji. Jak podał lokalny dziennik, wstępna hipoteza zakłada nagłe zatrzymanie krążenia.
Źródło: Radio ZET/"Głos Wielkopolski"
- Tragedia pod Warszawą. Pijany policjant wiózł ludzi na dachu auta. Zginęli
- Malwina zmarła na komisariacie. Policja ujawnia wyniki kontroli "
- To już szósta ofiara śmiertelna". Służby pokazały dramatyczne zdjęcia
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET