Odurzał i gwałcił żonę, wszystko wrzucał do sieci. "Piotr z Polski" zatrzymany
Na Lubelszczyźnie zatrzymano mężczyznę podejrzanego o gwałt i odurzanie kobiety. Podejrzany nagrywał swoje przestępstwa i umieszczał materiały w sieci. Prokuratura prowadzi śledztwo w tej sprawie. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty przedstawiono podejrzanemu Piotrowi z Polski.
- Dlaczego śledztwo jest prowadzone przez prokuraturę w woj. lubelskim.
- Co ujawnili dziennikarze CNN na temat platform wymiany materiałów.
- Które fakty przyczyniły się do aresztowania podejrzanego.
Szczegóły zarzutów wobec podejrzanego
O zatrzymaniu podejrzanego mężczyzny poinformował w środę Onet, a jeszcze w marcu CNN. Według amerykańskich dziennikarzy mężczyzna, określany jako „Piotr z Polski” miał odurzać, gwałcić i nagrywać kobietę, a następnie rozsyłać te nagrania innym użytkownikom sieci. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie prok. Marek Zych potwierdził, że śledztwo jest prowadzone przez jedną z prokuratur rejonowych w woj. lubelskim. Podejrzanemu przedstawiono zarzuty związane z art. 197 kodeksu karnego. Stało się to w 2025 roku.
Prokurator Zych wyjaśnił, że czyn ten polegał na odurzaniu ofiary, odbywaniu z nią stosunków seksualnych oraz ich utrwalaniu i umieszczaniu na platformach internetowych. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego aresztu na trzy miesiące. Ze względu na dobro pokrzywdzonej, śledczy nie ujawniają informacji dotyczących danych podejrzanego ani miejsca, w którym doszło do przestępstwa.
Media odkrywają nowe fakty
Pod koniec marca CNN ujawniło, jak funkcjonują platformy, gdzie mężczyźni wymieniają się materiałami z wykorzystywania seksualnego partnerek. Historia Gisele Pelicot, odurzanej i gwałconej przez męża oraz innych mężczyzn, zapoczątkowała śledztwo dziennikarskie.
Onet podał, że na jednym z takich czatów amerykańscy dziennikarze zidentyfikowali użytkownika z Polski. „Piotr z Polski” miał odurzać i wykorzystywać seksualnie swoją żonę, dokumentować to i dzielić się materiałami z innymi użytkownikami sieci.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET