`

Ogromne pieniądze na ten cel w Kujawsko-Pomorskiem. "Nieskorzystanie będzie grzechem"

3 min. czytania
08.10.2024 12:43
Obserwuj nas na Google

Bank Gospodarstwa Krajowego dysponuje prawie 40 mld zł na program wsparcia zielonej transformacji polskich miast. Wniosek na pożyczkę w wysokości około 400 mln zł złożyła Bydgoszcz. Odpowiednie umowy podpisały już natomiast gmina Brześć Kujawski oraz Wodociągi Toruńskie.

Bydgoszcz
fot. DARIUSZ BLOCH/POLSKA PRESS/East News

Pieniądze na zieloną transformację miast

Program wsparcia zielonej transformacji miast będzie realizowany w formie pożyczek ze środków unijnych w ramach KPO. Pożyczki będą musiały zostać spłacone w ciągu 20 lat, a pieniądze nie będą oprocentowane lub ich oprocentowanie wyniesie 1 proc., jeżeli samorząd uzyska z zainwestowanych pieniędzy obniżenie kosztów albo dodatkowe przychody. W przypadku części projektów możliwe jest też umorzenie 5 proc. kapitału pożyczki.

- To oznacza, że jest to dużo poniżej normalnej pożyczki, normalnego kosztu kredytu. Na każdym milionie złotych samorządy rocznie uzyskają od 60 do 80 tys. zł korzyści w obsłudze pożyczki. Można również wykorzystać te pieniądze na refundację już poniesionych wydatków z poprzednich lat albo też na nowe inwestycje - powiedział w poniedziałek w Bydgoszczy prezes BGK Mirosław Czekaj.

Redakcja poleca

Inwestycje z wykorzystaniem pożyczki muszą zostać zakończone do 2030 r., a wnioski na ich przyznanie można składać do końca sierpnia 2026 r. Minimalna wysokość pożyczki to 2 mln zł, a maksymalna - 500 mln zł. Dotychczas 70 podmiotów złożyło już wnioski pożyczkowe na ponad 500 przedsięwzięć, których łączna wartość przekracza 2,2 mld zł.

Zielona transformacja w Kujawsko-Pomorskiem

W Kujawsko-Pomorskiem podpisane zostały już pierwsze umowy dotyczące pożyczek na zieloną transformację. Wiadomo już więc, że na pewno pieniądze z KPO popłyną do gminy Brześć Kujawski oraz do Wodociągów Toruńskich. - Zawieranie umów pożyczek przyspieszyło - w każdym tygodniu w różnych miejscach Polski ogłaszamy nowe finansowania. Wśród nich są także podmioty z województwa kujawsko-pomorskiego, ostatnią umowę podpisaliśmy w ubiegły piątek z Brześciem Kujawskim. W skali kraju bank podpisał już 27 umów pożyczek, a kolejne projekty są analizowane. Jestem przekonany, że to dopiero początek, który pozwoli nam w pełni wykorzystać możliwości płynące ze środków KPO - dodał prezes BGK.

- Współpraca z samorządami w województwie kujawsko-pomorskim odgrywa kluczową rolę w efektywnym wdrażaniu środków z KPO. Dzięki działaniom na poziomie lokalnym i centralnym mamy możliwość skutecznego wspierania zielonej transformacji naszych miast, dbając o zrównoważony rozwój i poprawę jakości życia mieszkańców. Ma to także konkretny efekt dla środowiska, jak i rachunków za energię, która dzięki inwestycjom z KPO będzie tańsza lub mniej zużywana. Zachęcam samorządy do aktywnego korzystania z możliwości, jakie oferuje KPO. To szansa na realne wsparcie rozwoju lokalnych społeczności i poprawę stanu środowiska - zachęcił wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel.

O wsparcie ubiega się także Bydgoszcz, która już złożyła wniosek. Miasto chce uzyskać pożyczkę w wysokości około 400 mln zł. Pieniądze zamierza przeznaczyć na termomodernizację wszystkich szkół i całego oświetlenia w mieście. Odpowiednią dokumentację Bydgoszcz miała już wcześniej przygotowaną. - Zielone inwestycje mają wymiar praktyczny w dwóch elementach. Jeden wymiar to kwestia środowiska. Przykład: termodernizacja przeciętnej szkoły 1000-latki to jest oszczędność energii od 40 do 60 proc. i znacznie mniejsza emisja dwutlenku węgla do środowiska. Drugi aspekt jest czysto ekonomiczny. Właściciel budynków, a najczęściej to jest samorząd, płaci niższe rachunki za energię. Nieskorzystanie z tej oferty będzie grzechem i liczę na to, że jak najwięcej samorządów zainteresuje się tymi pieniędzmi - podsumował Sztybel, cytowany przez Polskie Radio PiK.

Źródło: Radio ZET / KP UW w Bydgoszczy / PAP / Radio PiK

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET