W środę, 28 grudnia 61-latek z Ostrowa Wielkopolskiego wracał od lekarza do domu. Mężczyzna nagle źle się poczuł. Do zdarzenia doszło przy ulicy Dąbrowskiego. Służby otrzymały zgłoszenie około godz. 13.
Tajemnicza śmierć mężczyzny na klatce schodowej. Wcześniej był u lekarza
— 61-letni mężczyzna zasłabł na klatce schodowej, wracając do domu od lekarza. Na miejsce wezwano pomoc, jednak jego życia nie udało się uratować. Mężczyzna zmarł — powiedział "Faktowi" rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim prok. Maciej Meler.
O tragedii jako pierwszy poinformował portal ostrow24.tv. "Z uwagi na krótki czas pomiędzy śmiercią a wypuszczeniem przez lekarza wezwano policję" - czytamy. Na ciele mężczyzny wstępnie nie znaleziono śladów świadczących o udziale osób trzecich.
W czwartek 29 grudnia przeprowadzono sekcję zwłok mężczyzny, jednak jej wyników jeszcze nie ujawniono. Badanie pomoże ustalić, jaka była przyczyna śmierci 61-latka i czy można było jej zapobiec.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET