Takie posiłki dostają dzieci w przedszkolu pod Toruniem. "Więźniowie są lepiej karmieni"
W sieci pojawiły się zdjęcia posiłków podawanych dzieciom ze żłobka i przedszkola w podtoruńskiej gminie Łubianka. I szybko wywołały oburzenie wśród lokalnej społeczności. "Nie mieści się to w głowie" - komentują internauci. Głos zabrała też firma zajmująca się przygotowywaniem jedzenia.
Sprawę w mediach społecznościowych nagłośnił profil Obywatelska Gmina Łubianka. "Zobaczcie, jakie posiłki otrzymują dzieci z naszego gminnego żłobka i przedszkola... Przypomnę tylko, że mimo faktu posiadania w pełni wyposażonego zaplecza kuchennego wójt zadecydował, że żłobek i przedszkole mają korzystać z usługi cateringowej" - czytamy na profilu.
Internauci komentują zdjęcia posiłków dla dzieci. "Wygląda to dramatycznie"
Do wpisu dołączono zdjęcia posiłków rzekomo przygotowywanych dla dzieci z podtoruńskiej gminy przez firmę cateringową. W komentarzach zawrzało. "Tu już nawet nie ma co się śmiać, a płakać, jak karmione są dzieci w żłobku"; "Nie mieści się to w głowie. Jakim trzeba być człowiekiem, żeby dać dziecku takie jedzenie!"; "Więźniowie są lepiej karmieni, wygląda to dramatycznie" - to tylko niektóre z wpisów. Część internautów zastanawia się, dlaczego w przetargu na świadczenie usług cateringowych wybrano akurat tę firmę.
"Jak można podpisać umowę z firmą, która nie posiada żadnych opinii pozytywnych, jak i negatywnych. Bardzo dziwne w obecnych czasach. Wchodząc na stronę tejże firmy, nie ma żadnych informacji dotyczących żywienia dzieci" - twierdzi jedna z komentujących.
Firma odpowiada. "Grupa sabotująca nasze działania"
Wpis nie uszedł uwadze samej firmy cateringowej Lavaro sp. z o.o. Głos w komentarzu zabrał jej przedstawiciel - Jerzy Balcerak. Twierdzi on, że szum wokół sprawy "służy fali hejtu, a nie chęci dbania o wspólne dobro dzieci".
"Śmiem twierdzić, że w społeczności zawiązała się grupa sabotująca nasze działania. Robimy naprawdę wszystko, a nawet więcej, aby dzieci jadły zdrowo smacznie i z apetytem. Cały czas podnosimy nasze kompetencje, słuchamy rad rodziców i osoby prowadzące placówki, panie dyrektorki. Tak naprawdę wystarczy podejść, podpowiedzieć, co służy, a co nie służy dzieciom" - pisze w komentarzu. Zaprasza przy tym do "rzetelnej, merytorycznej rozmowy". Rodzice mogą spotkać się z przedstawicielami firmy cateringowej w przedszkolu w Łubiance, jak i w głównym punkcie w Toruniu, gdzie przygotowywane są posiłki.
Przedstawiciel firmy do komentarza dołączył także zdjęcia, na których jedzenie wygląda zdecydowanie lepiej niż na fotografiach opublikowanych wcześniej przez profil Obywatelska Gmina Łubianka.
Źródło: Radio ZET / Facebook
- Kierowca nagrał UFO pod Bydgoszczą? "Jak nie rolnicy, to kosmici"
- Makabryczne odkrycie w siedzibie fundacji w Toruniu. "Nie do opisania"
- Toruń. W miejscu cmentarza ma powstać ściek. "Nie topmy historii w fekaliach"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET