`

Pierwszy od lat mundial bez Polski. „Jeden mecz może mieć konsekwencje w wielu branżach”

4 min. czytania
12.06.2026 06:50
Obserwuj nas na Google

Ruszają pierwsze od 12 lat piłkarskie mistrzostwa świata bez reprezentacji Polski. Brak biało-czerwonych na mundialu, niezależnie od kwestii sportowych, odbije się na wielu branżach. Ale i społeczna percepcja tego turnieju będzie zupełnie inna niż kilku ostatnich. Jak będziemy przeżywać najważniejszą futbolową imprezę czterolecia bez patriotycznego filtra?

Mundial
fot. Robert Lewandowski w barażowym meczu ze Szwecją, Grzegorz Wajda/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie straty poniosą branże w Polsce z powodu nieobecności na mundialu.
  • Dlaczego brak Polski na mundialu może zmienić nawyki konsumpcyjne kibiców.
  • Co oznacza brak awansu dla kariery Roberta Lewandowskiego.
  • Które godziny transmisji mundialu mogą wpłynąć na europejskich kibiców.

Ruszają piłkarskie mistrzostwa świata. Dla Polaków mniej ekscytujące niż w ostatnich latach, gdyż po raz pierwszy od 12 lat nie znaleźliśmy się w gronie uczestników. Przyzwyczajeni do udziału w turniejach rangi międzynarodowej (w ostatniej dekadzie regularnie graliśmy także w europejskim czempionacie) tym razem musieliśmy przełknąć gorzką pigułkę po golu Victora Gyokeresa, który dał Szwedom awans w marcowym barażu. Ile stracimy na tym, że nie ma nas na mundialu i czy straty te będą miały wymiar nie tylko ekonomiczny? I jak w ogóle zmienia się percepcja turnieju, w którym nie gra nasza kadra? O tym w rozmowie z RadioZET.pl mówi Piotr Iwańczyk z Polskiego Instytutu Dyplomacji Sportowej. 

Polska nie jedzie na mundial. Kto na tym straci?

- Brak Polski na mundialu to dla młodszych kibiców spore zaskoczenie, z kolei starsi fani doskonale pamiętają, że kadra na mistrzostwach świata nie zawsze była oczywistością – przyznaje. Przypomina, że marcowe baraże o mundial „z wypiekami na twarzy śledzili nie tylko kibice, ale również wydawcy, branża medialna, spożywcza, bukmacherska czy chociażby sprzedawcy sprzętu sportowego oraz RTV, które notują wysoką sprzedaż w trakcie imprez sportowych”. Wszystkie te sektory zanotują straty wskutek nieobecności biało-czerwonych na turnieju. Tak samo kultowe już strefy kibica stracą na znaczeniu wobec braku Polaków. 

Redakcja poleca

Jak podkreśla analityk, brak Polski na mundialu to znacznie słabszy pretekst komunikacyjny do sprzedania swojego produktu. - Jak się okazuje, nawet jeden mecz, może mieć realne konsekwencje finansowe w wielu branżach, ale nie sprawi, że Polacy będą nagle wydawać mniej. Po prostu będą wydawać te kwoty w innych sektorach gospodarki – wyjaśnia. Zwraca uwagę, że wskutek braku awansu straciły nie tylko branże funkcjonujące dookoła sportu, ale również sam PZPN, który mógł liczyć na ogromne kwoty. - Mowa nie tylko o sponsorach i partnerach związku, ale przede wszystkim o FIFA, która sam awans do fazy grupowej premiowała kwotą rzędu 10,5 mln dolarów – zaznacza Iwańczyk. 

W rozmowie pojawił się również wątek nietypowych – z perspektywy polskiego czy w ogóle europejskiego kibica – pór, w jakich mecze będą rozgrywane. Z uwagi na różnicę czasową (ale też rozpiętość geograficzną, która powoduje, że turniej odbędzie się w czterech różnych strefach czasowych) część spotkań, zwłaszcza w fazie grupowej, zaplanowanych jest na godziny nocne lub wczesnoporanne czasu polskiego. Niektóre mecze zaczną się o 18, 20 lub 21, ale niektóre o północy, 1 w nocy czy 4 nad ranem. - Z brakiem Polski oraz nietypowymi dla Europejczyków godzinami spotkań zmienią się także nawyki konsumpcyjne przy tym mundialu. Wobec braku
Polski większość kibiców wybierze raczej poranne podsumowanie całego dnia mistrzostw, kanał „commentary” czy skrót spotkania niż śledzenie całego turnieju przed telewizorem – przekonuje ekspert PIDS. Według niego do gry coraz mocniej wchodzą także krótkie formy wideo, ponieważ „widz coraz rzadziej utrzymuje pełną uwagę przez 90 minut spotkania”. - Kreatywność w branży marketingowej znacznie zyskuje na wartości w takim wariancie – dodaje. 

Ostatnie pożegnanie Messiego i CR7. A co z Lewandowskim?

Zauważa jednocześnie, że sportowo mundial może być pożegnaniem wielu gwiazd światowego futbolu. Leo Messi, Cristiano Ronaldo czy Luka Modrić – którzy swój pierwszy mundial zaliczyli w Niemczech w 2006 roku, a więc równo 20 lat temu – najpewniej rozegrają swoją ostatnią dużą imprezę. Niewykluczone, że będzie wśród nich również obecny od kilkunastu lat na piłkarskich salonach Brazylijczyk Neymar.   W tym panteonie miał znaleźć się także inny przedstawiciel tego pokolenia Robert Lewandowski, który co prawda na niemieckich mistrzostwach nie wystąpił, ale od ok. 2008 roku grał już w reprezentacji i europejskich pucharach, a po drodze sam zaliczył sześć turniejów rangi mistrzowskiej, w tym dwa mundiale.

- Kwestia Lewandowskiego jest ciekawa, zwłaszcza w kontekście zmiany klubu, zbliżającego się ogłoszenia decyzji o zakończeniu kariery w reprezentacji i budowania marki, także na rynku amerykańskim, który jest pod tym względem specyficzny – ocenia rozmówca RadioZET.pl. Szkoda więc, że kapitan biało-czerwonych nie wystąpi na mistrzostwach rozgrywanych za Oceanem. Byłby to niezwykły i symboliczny finał jego długiej i pełnej sukcesów kariery, a może i początek nowej przygody, zwłaszcza w odniesieniu do spekulacji o rzekomych ofertach z ligi amerykańskiej, czyli MLS. I to ostatni z wielu powodów, dla których ewidentnie szkoda, że Polacy na ten mundial nie pojechali. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET