Pilny apel policji po karambolu na S7 pod Gdańskiem

2 min. czytania
22.10.2024 08:59
Obserwuj nas na Google

Policjanci szukają świadków śmiertelnego karambolu, do którego doszło 18 października na remontowanym odcinku S7 w miejscowości Borkowo. W katastrofie zginęły 4 osoby, a 15 zostało rannych. "Śledczy analizują zebrane dowody i jednocześnie zwracają się z prośbą o kontakt do kierowców posiadających kamery samochodowe" – przekazała gdańska policja.

Karambol na S7
fot. PAP

Karambol na S7. Policja szuka świadków

Do karambolu na S7 doszło w miniony piątek (18 października) o godzinie 23:17 w miejscowości Borkowo. W zdarzeniu uczestniczyło 21 pojazdów, 2 z nich spłonęły. Na miejscu zginęły 4 osoby, a 15 osób zostało rannych. – Policjanci z Wydziału Dochodzeniowo- Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku prowadzą pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku śledztwo w sprawie katastrofy komunikacyjnej – przekazała we wtorek kom. Karina Kamińska z pomorskiej policji.

– Według wstępnych ustaleń 37-letni kierujący pojazdem ciężarowym z naczepą najechał na tył poprzedzających pojazdów, doprowadzając do tragicznego w skutkach zdarzenia – powiedziała policjantka. W związku z karambolem policja w Gdańsku wystosowała apel do kierowców. "Śledczy analizują zebrane dowody i jednocześnie zwracają się z prośbą o kontakt do kierowców posiadających kamery samochodowe, którzy 18 października pomiędzy godziną 23 a godziną 23:20 jechali tą trasą. Być może na nagraniu z kamery samochodowej został zarejestrowany szczegół, który pomoże policjantom w ustaleniu przebiegu zdarzenia" – napisano w komunikacie.

Redakcja poleca

"Nagranie takie należy zabezpieczyć i powiadomić policjantów z Wydziału Dochodzeniowo Śledczego KWP w Gdańsku pod dedykowanym dla tej sprawy numerem telefonu 516-819-012. Do państwa dyspozycji podajemy również adres e-mail, na który można przekazywać informacje: pawel.wolender@gd.policja.gov.pl" – przekazano.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET