PKP PLK wydało pilny komunikat. "Obligatoryjny" obowiązek po dywersji na torach
W odpowiedzi na akt dywersji, do jakiego doszło na trasie kolejowej Warszawa-Lublin, spółka PKP Polskie Linie Kolejowe podjęła pilne działania. Prezes PKP PLK Piotr Wyborski potwierdził, że w niedzielę wieczorem do pracowników trafił specjalny komunikat, mający na celu wzmocnienie czujności i szybsze wykrywanie "zjawisk niestandardowych".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęło PKP PLK po akcie dywersji na trasie Warszawa-Lublin.
- Dlaczego PKP PLK wprowadziło specjalny komunikat dla pracowników.
- Co zapewnił prezes PKP PLK w kontekście procedur po incydencie.
- Które osoby publiczne skomentowały akt dywersji na kolei.
Dywersja na torach. PKP PLK ze specjalnym komunikatem
PKP PLK chce wzmocnić czujność pracowników po tym, jak na trasie kolejowej Warszawa-Lublin doszło do aktu dywersji. Prezes PKP PLK Piotr Wyborski w rozmowie z Radiem ZET przekazał, że spółka przygotowała specjalny komunikat dla swoich pracowników.
- Przygotowaliśmy dodatkowy komunikat, który w niedzielę wieczorem trafił do naszych pracowników. Z jego pomocą chcemy zwiększyć czujność ze strony pracowników, którzy mogą szybciej zauważać zjawiska niestandardowe. Chodzi o to, żeby poprawić komunikację i żebyśmy o tego typu incydentach byli informowani jeszcze szybciej - powiedział.
"Wszystkie procedury zadziałały"
Piotr Wyborski wyjaśnił, że chodzi o uczulenie pracowników, by ci zwracali szczególną uwagę na niestandardowe sytuacje, osoby czy przedmioty, zwłaszcza w miejscach newralgicznych. - To jest obligatoryjne dla wszystkich pracowników kolejowych. Chcemy wzmocnić czujność poprzez dodatkową komunikację - stwierdził.
Prezes PKP PLK zapewnił, że podczas niedzielnego incydentu "wszystkie procedury zadziałały". - Cały czas funkcjonowała łączność pomiędzy dyżurnym ruchu a maszynistą, nikomu nic się nie stało. Współpracujemy ze służbami w celu ustalenia osób, które spowodowały te uszkodzenia - zapewnił.
Premier potwierdza: Doszło do aktu dywersji
Przypomnijmy, że w poniedziałek rano premier Donald Tusk potwierdził, że zajście na trasie kolejowej Warszawa-Lublin było aktem dywersji. "Wysadzenie toru kolejowego na trasie Warszawa-Lublin to bezprecedensowy akt dywersji wymierzony w bezpieczeństwo państwa polskiego i jego obywateli. Trwa śledztwo. Tak jak w poprzednich tego typu przypadkach, dopadniemy sprawców, niezależnie od tego, kto jest ich mocodawcą" - napisał szef rządu.
Głos w sprawie zabrał też europoseł Michał Szczerba. Polityk w rozmowie z Radiem ZET przekazał, że temat zostanie poruszony na posiedzeniu komisji bezpieczeństwa i obrony Parlamentu Europejskiego. - To jest kolejna faza wojny hybrydowej, która jest prowadzona przeciwko Polsce i wszystkim krajom NATO. Szczególnie widzimy to w krajach bałtyckich - ocenił.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET