`

PKP PLK wydało pilny komunikat. "Obligatoryjny" obowiązek po dywersji na torach

2 min. czytania
17.11.2025 12:55
Obserwuj nas na Google

W odpowiedzi na akt dywersji, do jakiego doszło na trasie kolejowej Warszawa-Lublin, spółka PKP Polskie Linie Kolejowe podjęła pilne działania. Prezes PKP PLK Piotr Wyborski potwierdził, że w niedzielę wieczorem do pracowników trafił specjalny komunikat, mający na celu wzmocnienie czujności i szybsze wykrywanie "zjawisk niestandardowych".

Dywersja na torach
fot. PAP/Przemysław Piątkowski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęło PKP PLK po akcie dywersji na trasie Warszawa-Lublin.
  • Dlaczego PKP PLK wprowadziło specjalny komunikat dla pracowników.
  • Co zapewnił prezes PKP PLK w kontekście procedur po incydencie.
  • Które osoby publiczne skomentowały akt dywersji na kolei.

Dywersja na torach. PKP PLK ze specjalnym komunikatem

PKP PLK chce wzmocnić czujność pracowników po tym, jak na trasie kolejowej Warszawa-Lublin doszło do aktu dywersji. Prezes PKP PLK Piotr Wyborski w rozmowie z Radiem ZET przekazał, że spółka przygotowała specjalny komunikat dla swoich pracowników. 

- Przygotowaliśmy dodatkowy komunikat, który w niedzielę wieczorem trafił do naszych pracowników. Z jego pomocą chcemy zwiększyć czujność ze strony pracowników, którzy mogą szybciej zauważać zjawiska niestandardowe. Chodzi o to, żeby poprawić komunikację i żebyśmy o tego typu incydentach byli informowani jeszcze szybciej - powiedział. 

"Wszystkie procedury zadziałały"

Piotr Wyborski wyjaśnił, że chodzi o uczulenie pracowników, by ci zwracali szczególną uwagę na niestandardowe sytuacje, osoby czy przedmioty, zwłaszcza w miejscach newralgicznych. - To jest obligatoryjne dla wszystkich pracowników kolejowych. Chcemy wzmocnić czujność poprzez dodatkową komunikację - stwierdził. 

Redakcja poleca

Prezes PKP PLK zapewnił, że podczas niedzielnego incydentu "wszystkie procedury zadziałały". - Cały czas funkcjonowała łączność pomiędzy dyżurnym ruchu a maszynistą, nikomu nic się nie stało. Współpracujemy ze służbami w celu ustalenia osób, które spowodowały te uszkodzenia - zapewnił.

Premier potwierdza: Doszło do aktu dywersji

Przypomnijmy, że w poniedziałek rano premier Donald Tusk potwierdził, że zajście na trasie kolejowej Warszawa-Lublin było aktem dywersji. "Wysadzenie toru kolejowego na trasie Warszawa-Lublin to bezprecedensowy akt dywersji wymierzony w bezpieczeństwo państwa polskiego i jego obywateli. Trwa śledztwo. Tak jak w poprzednich tego typu przypadkach, dopadniemy sprawców, niezależnie od tego, kto jest ich mocodawcą" - napisał szef rządu. 

Głos w sprawie zabrał też europoseł Michał Szczerba. Polityk w rozmowie z Radiem ZET przekazał, że temat zostanie poruszony na posiedzeniu komisji bezpieczeństwa i obrony Parlamentu Europejskiego. - To jest kolejna faza wojny hybrydowej, która jest prowadzona przeciwko Polsce i wszystkim krajom NATO. Szczególnie widzimy to w krajach bałtyckich - ocenił.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET