Plaga oszustw w woj. kujawsko-pomorskim. Pilny komunikat Poczty Polskiej
Poczta Polska wydała pilny komunikat w sprawie oszustów, podających się m.in. za jej pracowników. Ich ofiarą padła m.in. seniorka z Bydgoszczy, która straciła 85 tys. zł. "Zaufanie społeczne do pocztowców i dobre imię Poczty Polskiej jest niestety wykorzystywane przez oszustów szukających łatwego zarobku" - podkreśla Poczta Polska
Poczta Polska ostrzega przed oszustami
Oszuści podszywający się pod pracowników poczty to już prawdziwa plaga. Poczta Polska jest tego świadoma, dlatego postanowiła przestrzec przed tego typu próbami wyłudzania pieniędzy. W komunikacie podaje przykład seniorki z Bydgoszczy, która w ten sposób straciła majątek. W maju z ukrytego numeru zadzwonił do niej mężczyzna, który podawał się za pracownika poczty. W ten sposób wyłudził jej adres, po czym zadzwonił ponownie, tym razem twierdząc, że jest komendantem policji.
Bydgoszczanka uwierzyła mężczyźnie. "Manipulował kobietą, twierdząc, że jest obserwowana i że zagraża jej tajemniczy gang. Kazał seniorce wypłacić oszczędności z banku i zostawić w wyznaczonym miejscu. Starsza pani wypłaciła 15 tys. zł. Ale to nie był koniec. Oszust zadzwonił ponownie i przekonał ofiarę do zaciągnięcia kredytu na 70 tys. zł" - czytamy w komunikacie Poczty Polskiej, która dodaje, że sprawcy do dziś nie udało się odnaleźć.
"Zaufanie społeczne do pocztowców i dobre imię Poczty Polskiej jest niestety wykorzystywane przez oszustów szukających łatwego zarobku. Na swoje ofiary kanciarze najchętniej wybierają seniorów" - przestrzegają pocztowcy. W sąsiednim Toruniu podobne metody oszuści stosowali już od lat. Toruńskie Nowości przypominają przypadek z 2022 roku. - Złodzieje dzwonią rzekomo z poczty i mówią, że są listy do danej osoby ze złym adresem. Po czym po jakimś czasie dzwoni "policjant" i przekonuje, że jest telefon na podsłuchu i chcą złapać tych oszustów. Oczywiście, ów fałszywy policjant prosi o przygotowanie gotówki - opisywał wtedy jeden z lokalnych listonoszy.
Metody działania oszustów
Poczta Polska przypomina, że oszuści działają różnymi metodami, dlatego zawsze trzeba mieć się na baczności, zwłaszcza w przypadku kontaktów z nieznajomymi, którzy proszą o pieniądze. Opisany wcześniej przykład oszustwa jest jedną z popularniejszych metod. Nie brakuje jednak także innych przypadków. Pocztowcy podają także przykład tzw. oszustwa na palety. "Podszywając się pod Pocztę Polską, oferują zakup palet z rzekomymi przesyłkami, które nie zostały doręczone i mają zalegać w magazynach. Oferta jest zawsze bardzo atrakcyjna, a całą paletę można kupić podobno za jedyne kilka złotych. Informacja jest przekazywana poprzez media społecznościowe - zawiera krótki opis, pozytywne komentarze »kupujących« oraz zdjęcia obrazujące przesyłki paletowe z logotypem Poczty Polskiej i wyraźnie widoczną »promocyjną ceną«" - czytamy w komunikacie Poczty Polskiej. Jest to oczywiście nieprawdziwa oferta, będąca pułapką zastawioną przez oszustów.
Podobnych przykładów jest więcej. Oszuści proponują udział w loterii, w której nagrodą jest zagubiona paczka czy też wysyłają SMS-y z informacją o konieczności zapłaty niewielkiej kwoty za dostarczenie paczki. Poczta Polska radzi, by w takich sytuacjach nie dawać się ponieść emocjom, gdyż właśnie to wykorzystuje próbujący wyłudzić pieniądze oszust. "Nieważne, za kogo się podaje – pocztowca, policjanta, prokuratora czy bankowca – zawsze sprawdzajmy tożsamość tej osoby, poprośmy o pokazanie np. przez wizjer identyfikatora, jeśli ktoś zadzwoni do naszych drzwi, albo sami wykonajmy telefon do podawanej przez gościa czy rozmówcę instytucji, by sprawdzić, czy ktoś taki tam pracuje - przestrzega Poczta Polska.
Źródło: Radio ZET / Poczta Polska / Nowości
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET