Podano oficjalne wyniki prawyborów w Koalicji Obywatelskiej. Tusk ogłosił zwycięzcę
Znamy wyniki prawyborów w Koalicji Obywatelskiej. Członkowie tego ugrupowania w głosowaniu, które odbyło się w piątek 22 listopada, postanowili, że ich kandydatem w wyborach prezydenckich będzie Rafał Trzaskowski. Zwycięzca został ogłoszony podczas zebrania Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej, które odbyło się w Warszawie.
- Głosowanie w prawyborach w Koalicji Obywatelskiej rozpoczęło się w piątek o godzinie 8:00 i trwało do północy
- Sondaże większe szanse dawały Rafałowi Trzaskowskiemu, który miał zdecydowaną przewagę nad Radosławem Sikorskim
- Podczas zebrania Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej ogłoszono oficjalne wyniki
Prawybory w Koalicji Obywatelskiej. Podano oficjalne wyniki
W piątek od godz. 8 do północy członkowie Koalicji Obywatelskiej głosowali w prezydenckich prawyborach, w których zmierzyli się: prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski oraz szef MSZ Radosław Sikorski. Oficjalne wyniki ogłoszono podczas zebrania Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej, które odbyło się w Warszawie. Zwycięzcą został Rafał Trzaskowski.
Zwycięzcę prawyborów ogłosił Donald Tusk. Premier poinformował, że w głosowaniu udział wzięło 22 126 osób. Trzaskowski uzyskał w nich niemal 75 proc. głosów, zdecydowanie dystansując swojego konkurenta. Prezydent Warszawy przemawiał jako pierwszy, dziękując za oddane głosy i za rywalizację Sikorskiemu.
Piątkowe prawybory dotyczyły całej Koalicji Obywatelskiej, czyli nie tylko Platformy Obywatelskiej, ale również: Nowoczesnej, Inicjatywy Polska i Zielonych. Głosowanie odbywało się za pomocą sms-ów. Kiedy Donald Tusk ogłosił, że kandydat jego partii w wyborach prezydenckich zostanie wyłoniony za pomocą prawyborów, od razu zaznaczył, że wystartuje w nich tylko dwóch kandydatów.
Sondaże dla Trzaskowskiego
W samej Platformie Obywatelskiej prawybory przed wyborami prezydenckim odbywały się dwukrotnie - w 2019 r., kiedy obecna marszałek Senatu, a ówczesna wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska rywalizowała z prezydentem Poznania Jackiem Jaśkowiakiem, oraz w 2010 r., kiedy ówczesny marszałek Sejmu Bronisław Komorowski walczył o nominację właśnie z Sikorskim. Ten pierwszy zdobył 68,5 proc. głosów, drugi - 31,5 proc.
Większość sondaży realizowanych na zlecenie mediów wskazywało na większe prawyborcze szanse Trzaskowskiego, który od czasów wyborów prezydenckich z 2020 roku (minimalnie przegrał wówczas w II turze z Andrzejem Dudą) traktowany był jako "naturalny kandydat" w kolejnych wyborach. Taką tendencję wykazał również wewnętrzny sondaż zamówiony przez PO, którego wyniki upubliczniono w poniedziałek. Również na prezydenta Warszawy wskazywały wyniki sondażu przeprowadzonego na zlecenie Radia ZET przez firmę Opinia24.
Sikorski jednak nie dawał za wygraną i sugerował, że ma też poparcie w prawyborach premiera Donalda Tuska. - Wydaje mi się, że Donald Tusk zagłosuje na mnie. Gdyby chciał namaścić Rafała Trzaskowskiego, zrobiłby to wiele miesięcy temu – mówił na antenie Polsat News. Przekonywał też, że jest lepszym kandydatem niż jego rywal, szczególnie w kontekście drugiej tury wyborów i przekonanie do siebie wyborców niezdecydowanych, centrowych, a nawet prawicowych.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET