Pół miliona kary dla pabianickiego szpitala. Pacjentce odmówiono legalnej aborcji?
Ministra zdrowia Izabela Leszczyna poinformowała o nałożeniu przez Narodowy Fundusz Zdrowia 550 tysięcy złotych kary dla Centrum Medycznego w Pabianicach. Chodzi o rzekome odmówienie pacjentce prawa do legalnej aborcji. Placówka od decyzji się odwołała.
Pół miliona kary dla Centrum Medycznego w Pabianicach za odmowę aborcji
W związku z odmową aborcji w Pabianickim Centrum Medycznym prowadzone były działania kontrolne, które zakończyły się 17 czerwca. Jak przekazała ministra zdrowia Izabela Leszczyna, NFZ nałożył na placówkę w Pabianicach 550 tysięcy złotych kary.
PCM nie zgadza się z decyzją Narodowego Funduszu Zdrowia i w opublikowanym oświadczeniu informuje, że skorzysta z możliwości odwołania. Jak wskazano, pacjentce nie odmówiono prawa do aborcji, a jedynie poproszono ją o przedłożenie wyników badań diagnostycznych. "Pabianickie Centrum Medyczne Sp. z o.o. nie zgadza się z ustaleniami kontroli medycznej przeprowadzonej przez NFZ i nałożoną karę w wysokości 550 tysięcy złotych. Szpital nie odmówił Pacjentce prawa do wykonania aborcji, wskazał jedynie, że konieczne jest przedłożenie przez pacjentkę ostatecznych wyników diagnostycznych" — czytamy w oświadczeniu.
Pabianickie Centrum Medyczne nie zgadza się z wynikiem kontroli NFZ
Dyrekcja Pabianickiego Centrum Medycznego przygotowuje dokument z zastrzeżeniami do treści pokontrolnych i informuje, że jest gotowa wejść na drogę postępowania sądowego. "Stosowne pismo jest już w przygotowaniu. Od decyzji Prezesa NFZ będzie zależało dalsze postępowanie szpitala. Szpital oświadcza, że w przypadku nieuwzględnienia odwołania Szpitala od wyniku kontroli przez NFZ, wystąpi on na drogę postępowania sądowego przeciw Narodowemu Funduszowi Zdrowia" — przekazano.
Głos zabrał też dyrektor PCM — Adam Marczak. — Nie zgadzamy się z tą decyzją i będziemy się odwoływać (...). W naszym szpitalu wykonujemy aborcje. Skarga dotyczyła jednej pacjentki. Lekarz nie odmówił jej aborcji. Kobieta nie przedstawiła kompletu dokumentów potwierdzających przesłanki do legalnego zabiegu — przekazał.
Wiadomo, że postępowania kontrolne w podobnej sprawie toczą się jeszcze w innych placówkach. — Wiem, że są jeszcze dwa kolejne podmioty, gdzie kontrola jest w końcowej fazie. Obawiam się, że tam też nałożenie kary będzie zasadne — powiedziała ministra Leszczyna podczas konferencji prasowej.
Źródło: Radio ZET/PAP/nowezyciepabianic.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET