Polak chce przepłynąć Bałtyk. Walczy o rekord Guinnessa. "Morderczy wyścig"
To będzie historyczna chwila. Polski windsurfer Maciej Rutkowski chce przepłynąć na desce Bałtyk. Mistrz świata planuje pokonać dystans 200 km pomiędzy Szwecją a Polską w rekordowym czasie 7 godzin. Wszystko w szczytnym celu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jakim celu Maciek Rutkowski chce przepłynąć Bałtyk.
- Jaka jest dokładna trasa wyzwania.
- Kiedy wystartuje wyścig.
Polak chce przepłynąć Bałtyk w 7 godzin
Maciej Rutkowski to mistrz świata i 20-krotny mistrz Polski w windsurfingu. Sportowiec tym razem nie weźmie udziału w oficjalnych zawodach, a podejmie się wyjątkowego wyzwania. Mężczyzna planuje przepłynąć Morze Bałtyckie na trasie Sandhamn - Władysławowo (ok. 200 km) w czasie 7 godzin. Jeśli mu się to uda, oficjalnie pobije rekord Guinnessa. - To będzie najbardziej morderczy, niebezpieczny wyścig, jaki płynąłem. Ekstremalny wysiłek, zmęczenie i ból. Po raz pierwszy świat obejrzy coś takiego na żywo. Sprzęt, na którym płynę - żagiel, deska - będą miały przymocowane smartfony wyposażone w najwyższej jakości kamery. Nigdy wcześniej nikt nie był tak blisko podczas próby takiego rekordu! Obok mnie popłynie 700 - konna łódź, która będzie mnie asekurować i zabierze ekipę filmową - tłumaczy Maciej Rutkowski.
Sportowiec walczy nie tylko o rekord Guinnessa, ale także o środki na leczenie chorej na zespół Retta Malwinki. Dziewczynka jest córką innego polskiego sportowca Bartka Marszałka, jedynego Polaka, który startuje w zawodach Formuły 1 na wodzie. Maciek Rutkowski połączył siły z portalem siepomaga.pl oraz firmą Samsung. Każda spalona kilokaloria pomoże w zbiórce. - Chcemy, aby każdy mógł poczuć ten wysiłek i emocje. W uchu będę miał słuchawkę, a przy kasku mikrofon, więc jeśli pozwoli na to mój stan, będę z widzami w kontakcie. Każda spalona kilokaloria będzie oznaczać więcej pieniędzy dla Malwinki, dlatego dam z siebie absolutnie wszystko - podkreśla Rutkowski.
Kiedy start Maćka Rutkowskiego?
Na ten moment nie wiadomo, kiedy dokładnie wystartuje Maciek Rutkowski. Pewne jest natomiast to, że start odbędzie się do 23 września. Wszystko zależy od warunków atmosferycznych panujących na Bałtyku. - Jeśli pogoda nie będzie sprzyjała, czas spędzony na wodzie może się wydłużyć. Wbrew jeziorowej głębokości Bałtyk to bardzo wymagający i trudny akwen, jeden z najwolniejszych, na których pływałem - tłumaczy windsurfer. Warto obserwować kanały sportowca w mediach społecznościowych, gdzie ogłoszona zostanie data startu.
Źródło: Radio ZET/ RO Team
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET