`

Przejadą 430 km nad Bałtykiem. Walczą z jednym problemem. "Największe wyzwanie"

2 min. czytania
10.09.2025 15:20
Obserwuj nas na Google

W ostatnich latach coraz więcej mówi się o zanieczyszczeniu Bałtyku. W trosce o polskie morze już 15 września wyruszy pierwszy rowerowy Rajd Czystych Plaż. Rowerzyści przejadą 400 km ze Świnoujścia na Hel w celu zebrania 50 tys. zł na sprzątanie Wybrzeża. 

Rowery nad Bałtykiem
fot. GERARD/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Fundacja Bałtyk 2.0 organizuje Rajd Czystych Plaż.
  • Co dzieje się z plastikiem, który trafia do Bałtyku.
  • Którędy prowadzi trasa Rajdu Czystych Plaż.

Wyjątkowy rajd dla czystych plaż nad Bałtykiem

Ruch nad Bałtykiem nigdy nie był lepszy. Według danych GUS w samo lato 2024 w nadmorskich kurortach odpoczywało ponad 2 mln turystów. Niestety, tak duża liczba plażowiczów znacząco wpływa na czystość Wybrzeża. Jak informuje agencja Zymetria, aż  91 proc. Polaków widziało w ostatnim czasie odpady pozostawione przy brzegu Bałtyku. 

Aby zwrócić uwagę na ten problem, Fundacja Bałtyk 2.0 i portal Travelist.pl przygotowały specjalną akcję Rajd Czystych Plaż. - Największym wyzwaniem środowiskowym polskiego wybrzeża jest skala odpadów, które trafiają na plaże i do morza każdego dnia. Są to nie tylko plastikowe butelki czy puszki, ale także sieci rybackie, mikroplastik i odpady przemysłowe. Ponadto granice geodezyjne własności i kompetencji sprawiają, że nikt nie czuje się zobowiązany do ich usuwania, a zarazem dbania o nasze wspólne dobro. Dlatego przejmujemy inicjatywę, realnie działając “tu i teraz”, bez czekania na zmiany systemowe - mówi Dawid Krzyżański z Fundacji Bałtyk 2.0.

Uczestnicy rajdu przejadą 430 km na trasie rowerowej R10 ze Świnoujścia, przez Kołobrzeg, Ustkę, Łebę, Władysławowo, aż po Hel. Celem rajdu jest zebranie kwoty 50 tys. zł na działanie Fundacji Bałtyk 2.0, która zajmuje się utrzymaniem czystości na plażach i w samym Bałtyku. 

Redakcja poleca

Zaśmiecone plaże - czym grożą? 

Warto dodać, że zaśmiecone plaże to nie tylko problem natury estetycznej. Pozostawione niedopałki, butelki i inne śmieci mogą realnie wpływać na funckjonowanie ekosystemu Bałtyku. Szczególnym zagrożeniem jest plastik. "Z czasem rozpada się na maleńkie cząsteczki zwane mikroplastikiem, które są obecne zarówno w wodach morskich, jak i słodkich. Zwierzęta wodne często połykają plastik, myląc go z pożywieniem. Skutki są dramatyczne: uszkodzenia narządów, brak możliwości odżywiania, a w wielu przypadkach śmierć głodowa" - wyjaśnia agencja Zymetria. 

Źródło: Radio ZET/ Travelist/ Zymetria

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET