Policjant na służbie był pod wpływem narkotyków. Zgłoszenie wpłynęło od zatrzymanego mężczyzny

2 min. czytania
10.02.2026 19:00
Obserwuj nas na Google

W Wołominie doszło do nietypowego zdarzenia. Po zatrzymaniu pojazdu przez funkcjonariusza ruchu drogowego mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy 112, informując, że policjant, który go zatrzymał, był pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Po przeprowadzeniu badania okazało się, że zarówno policjant, jak i zgłaszający byli pod wpływem narkotyków. Dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski dowiedział się, jakie kroki podjęła komenda w związku z zaistniałą sytuacją.

Policja (zdjęcie ilustracyjne)
fot. ADRIAN SLAZOK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęto wobec policjanta.
  • Dlaczego funkcjonariusz został zawieszony w obowiązkach.
  • Co wykazały testy na obecność alkoholu i narkotyków u mężczyzn.
  • Jakie konsekwencje czekają kierowcę.

Wołomin. Policjant był pod wpływem narkotyków na służbie

W poniedziałek wieczorem ok. godz. 21 na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, który poinformował operatora, że podejmujący wobec niego interwencję funkcjonariusz ruchu drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie może znajdować się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.

Podjęte zostały natychmiastowe czynności w celu weryfikacji tej informacji. Badanie trzeźwości funkcjonariusza i kierowcy wykazało, że obydwaj mężczyźni są trzeźwi. Zarówno funkcjonariusz, jak i kierowca zostali również poddani badaniu na zawartość w organizmie narkotyków. W tym celu została pobrana od nich krew do badań. W tym przypadku u każdego z mężczyzn uzyskano wynik dodatni.

Redakcja poleca

Jest postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariusza

O całej sytuacji został niezwłocznie powiadomiony prokurator. Informacja trafiła również do Biura Spraw Wewnętrznych Policji. Komendant Powiatowy Policji w Wołominie we wtorek rano zadecydował o wszczęciu wobec policjanta postępowania dyscyplinarnego oraz zawieszeniu go w wykonywaniu obowiązków służbowych. Materiały dotyczące tego zdarzenia przekazano do Prokuratury Rejonowej w Wołominie.

Jak dowiedział się dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski, kierowca nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdu i również za to będzie odpowiadał.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET