Poszukiwania Złotego Pociągu. Polacy ogłaszają wielki sukces
"Po długich i żmudnych negocjacjach z Nadleśnictwem Świdnica, otrzymaliśmy zezwolenie na wejście w teren i wykonanie badań georadarowych. Może nie w 100 proc. takie jak sobie pierwotnie zakładaliśmy, ale w stopniu, który pozwoli przybliżyć nas do prawdy" - informują autorzy projektu "Złoty Pociąg 2025", którzy twierdzą, że zlokalizowali część legendarnego nazistowskiego składu z czasów II wojny światowej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co twierdzą poszukiwacze na temat lokalizacji Złotego Pociągu.
- Jakie zgody są potrzebne do dalszych poszukiwań na Dolnym Śląsku.
- Dlaczego eksperci są sceptyczni co do istnienia tunelu.
Złoty Pociąg znaleziony? Twierdzą, że znają jego lokalizację
Poszukiwacze, którzy na bieżąco informują o postępach prac w poszukiwaniach Złotego Pociągu, podkreślają, że potrzebne są jeszcze zgody Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. "Dokumenty zostały już złożone. WKZ ma 30 dni, na wydanie decyzji, więc (nie)cierpliwie czekamy" - dodano we wpisie opublikowanym na Facebooku.
"Historia o tzw. Złotym Pociągu jest prawdziwa, radiestezja jest fizyką, a ja odnalazłem tunel i trzy wagony ukryte w środku. Jak to się stało, jak do tego doszło, przyjdzie czas, że wszystko wyjaśnię i odpowiem na każde pytanie. Ja doskonale wiem, o czym mówię, co robię i dokąd zmierzam" - twierdzi autor.
Poszukiwacze ogłaszają przełom ws. Złotego Pociągu
Legenda Złotego Pociągu od wielu lat budzi emocje, zwłaszcza na Dolnym Śląsku. Nadzieję na odnalezienie skarbu rozbudziły na nowo zapewnienia grupy poszukiwaczy skarbów, która twierdzi, że zlokalizowała część nazistowskiego składu z czasów II wojny światowej. Ich zdaniem trzy wagony mają być ukryte w zamaskowanym tunelu prowadzącym w kierunku zamku Książ.
Do sprawy w ostatnich miesiącach sceptycznie odniosło się wielu ekspertów. - Rozsądek podpowiada, żeby w niego nie wierzyć. Ukrycie składu tak, jak chcą tego poszukiwacze, wymagałoby istnienia dość dużych rozmiarów tunelu. Pociąg musiałby zostać do niego wprowadzony w odpowiednim momencie i to jeszcze w czasie wojny. [...] Prawdopodobieństwo, że taki tunel istnieje, jest bardzo małe, wręcz znikome - mówił Krzysztof Krzyżanowski z magazynu "Odkrywca" w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET