Powodzianie dalej bez pieniędzy. Sprawa wykupów ponownie utknęła
Blisko 40 rodzin z Ziemi Kłodzkiej kolejne miesiące czeka na obiecane przez rząd pieniądze za wykup zniszczonych domów. To dla nich szansa na nowe życie. Ich domy nie nadają się do zamieszkania. Ponownie zgłosili Radiu ZET problemy i brak realizacji obietnic.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są przyczyny opóźnienia wypłat dla poszkodowanych w powodzi 2024.
- Co jest wymagane do zmiany specustawy powodziowej w Polsce.
- Dlaczego procedura przyznawania środków dla powodzian jest skomplikowana.
- Które rodziny kwalifikują się do programu wykupów po powodzi.
Zabrakło pieniędzy dla powodzian
Problem z tym, że zabrakło pieniędzy dla wszystkich najbardziej poszkodowanych w powodzi 2024 opisywaliśmy szeroko na początku roku. To wtedy okazało się, że budżet został wyczerpany i pieniędzy nie starczyło dla 37 rodzin. Program wykupów realizowany przez Wody Polskie był jednak tak zapisany, że do zmiany potrzebna była nowelizacja całej specustawy powodziowej. Prezydent Karol Nawrocki podpisał te nowelizacje 26 marca. Poczatkowo mieszkańcy odetchnęli z ulgą. Jednak do dzisiaj pieniędzy nie dostali.
- Ile można żyć w niepewności. Niedługo będą już 2 lata od powodzi. A ludzie dalej nie mają gdzie mieszkać. To jest żenujące. Jak można być tak nieczułym na ludzki los, to jest straszne - mówi Radiu ZET jedna z mieszkanek, która razem z sąsiadami ze zniszczonego domu czekaja na ostateczną decyzje o wykupie.
Skomplikowana i rozłożona w czasie procedura
Mieszkańcy na przykład mają rezerwacje nowych mieszkań u deweloperów, nie mogą w nieskończoność ich przedłużać. Do zniszczonego domu nie mogą wrócić, grozi zawaleniem, w środku zostały nawet niektóre ich rzeczy.
Teraz, pod koniec maja, powodzianie dalej czekają. Według Wód Polskich procedury są skomplikowane i zgodnie z przepisami potrzebna jest opinia sejmowej Komisji Finansów Publicznych o zmianie planu finansowego. Jednak jak ustaliła reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr do dzisiaj taki wniosek z Ministerstwa Infrastruktury do sejmowej komisji nie wpłynął.
- Procedura niestety jest skomplikowana i rozłożona w czasie. Ale zapewniam, że wszystkie działania podejmujemy niezwłocznie. Wiemy, że mieszkańcy czekają na te wykupy i robimy wszystko by stało się to jak najszybciej - odpowiada Filip Szatanik, rzecznik Wód Polskich. I wskazuje, że może to zając kilka tygodni.
Chodzi o 31 mln zł na dokończenie tego programu wykupów. Dotyczy on tylko domów, które po przejściu wielkiej wody zostały zniszczone całkowicie i nadają się tylko do rozbiórki. Ich właściciele mogą liczyć na wycenę wartości sprzed powodzi, za te pieniądze mogą kupić mieszkania w bezpiecznym miejscu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET