Pożar domu jednorodzinnego w Toruniu. Kobieta trafiła do szpitala
47-letnia kobieta z oparzeniami głowy i pleców trafiła do szpitala po pożarze, który wybuchł w poniedziałek przy ul. Kniaziewicza w Toruniu. Na miejscu działało pięć zastępów Państwowej Straży Pożarnej. - Dokładne przyczyny ustala policja - mówi w rozmowie z RadioZET.pl mł. bryg. Aleksandra Starowicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej.
Strażacy zgłoszenie o pożarze w domu przy ul. Kniaziewicza w Toruniu otrzymali w poniedziałek o godzinie 17:32. Czworo mieszkańców ewakuowało się jeszcze przed przybyciem służb.
Pożar w domu jednorodzinnym w Toruniu. 47-latka trafiła do szpitala
- Doszło do pożaru w pokoju w domu jednorodzinnym. Podejrzewaną przyczyną było zaprószenie ognia przez osoby przebywające w pomieszczeniu, ale dokładne przyczyny ustala policja - mówi w rozmowie z RadioZET.pl mł. bryg. Aleksandra Starowicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej.
W pożarze ucierpiała 47-letnia kobieta. Z lekkimi oparzeniami głowy i pleców została przetransportowana do szpitala. Ogień udało się w miarę szybko opanować, a następnie strażacy przystąpili do oddymiania.
To kolejny w ostatnich dniach pożar w Toruniu. Przed tygodniem ogień wybuchł w jednym z budynków przy ul. Antczaka. Ucierpiało wtedy osiem osób, w tym sześcioro dzieci.
Źródło: Radio ZET / PSP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET