Problem z rowerem miejskim w Toruniu. Miasto nie może podpisać umowy

2 min. czytania
10.03.2025 16:39
Obserwuj nas na Google

Toruński Rower Miejski po zimowej przerwie miał wrócić na ulice wraz z początkiem marca. Tak się jednak nie stało i wszystko wskazuje na to, że torunianie na to udogodnienie jeszcze trochę poczekają. Wszystko przez problemy z rozstrzygnięciem przetargu.

Stacja roweru miejskiego na Rynku Nowomiejskim w Toruniu
fot. Marek BAZAK/East News
  • W Toruniu rower miejski na razie nie wróci po zimowej przerwie
  • Choć miasto w przetargu wyłoniło operatora, to inny z jego uczestników odwołał się do Krajowej Izby Odwoławczej
  • Teraz miasto czeka na decyzję, jaka zapadnie w tej sprawie. Do tego czasu nie można podpisać umowy z nowym operatorem

Rower miejski w Toruniu

Jeszcze w zeszłym roku rower miejski w Toruniu, pod nazwą Torvelo, był obsługiwany przez firmę BikeU. Tej jednak w listopadzie po 5 latach skończyła się umowa, więc jeszcze w październiku Miejski Zarząd Dróg ogłosił nowy przetarg. Rower miejski po zimowej przerwie miał wrócić od 1 marca, jednak tak się nie stało. Wszytko przez problemy z wyłonieniem nowego wykonawcy. W przetargu na nowego operatora roweru miejskiego zgłosiły się trzy firmy:

  • Nextbike Polska,
  • BIKEU,
  • konsorcjum Orange Polska i Roovee.

Postępowanie zostało jednak unieważnione, bo najtańsza oferta (opiewająca na 1,5 mln zł) nie spełniała oczekiwań miasta, które nie uznało jej za "najkorzystniejszą". Konieczne było rozpisanie kolejnego postępowania. Mimo że zgłosiły się te same firmy, to tym razem udało się wyłonić zwycięzcę - konsorcjum Orange Polska i Roovee.

Redakcja poleca

Przetarg rozstrzygnięto, ale jest odwołanie

Wykonawcę wyłoniono 25 lutego, a więc jeszcze przed pierwotnie planowaną datą uruchomienia roweru miejskiego. Umowy z wykonawcą jednak nie podpisano. - Jeden z uczestników przetargu zgodnie z przysługującym mu prawem, przewidzianym w ustawie Prawo Zamówień Publicznych, złożył odwołanie od rozstrzygnięcia przetargu do Krajowej Izby Odwoławczej - wyjaśnił dyrektor MZD w Toruniu Ireneusz Makowski.

Odwołanie zostało złożone 7 marca, czyli ostatniego możliwego dnia. KIO na rozpatrzenie sprawy ma 15 dni, przez co najprawdopodobniej na ponowne uruchomienie w Toruniu roweru miejskiego trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Tym bardziej, że nie wiadomo, jaka w tej sprawie zapadnie decyzja.

Toruński MZD zapowiada, że rower miejski w nowej odsłonie będzie znacznie nowocześniejszy niż do tej pory. "Do dyspozycji będą rowery IV generacji, które można będzie wypożyczać przez aplikację lub kod QR. Dzięki temu nie trzeba będzie ich przypinać do stacji - wystarczy oddać w wyznaczonych miejscach. Nowością mają być rowery elektryczne" - czytamy w komunikacie. Liczba stacji ma się zwiększyć z 50 do 70, a do wypożyczenia będzie łącznie 360 jednośladów.

Źródło: Radio ZET / MZD w Toruniu

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET