Prokuratura reaguje po decyzji sądu ws. aresztu Palikota. "Złożyliśmy sprzeciw"

2 min. czytania
05.10.2024 16:04
Obserwuj nas na Google

Prokuratura złożyła sprzeciw wobec decyzji sądu o dwumiesięcznym areszcie warunkowym dla Janusza Palikota. Sprzeciw dotyczy możliwości opuszczenia aresztu za poręczeniem majątkowym. Prokuratura odniosła się też do zapowiedzi obrońcy Palikota, który zarzuca śledczym ujawnienie tajemnicy adwokackiej – korespondencji między byłym posłem a mecenasem Jackiem Dubois.

prokurator
fot. PAP/Krzysztof Ćwik, prokurator Łukasz Kudyk

Prokuratura reaguje ws. Palikota. "Złożyliśmy sprzeciw"

Prokuratura nie zgadza się z decyzją sądu, który w sobotę aresztował Janusza Palikota na dwa miesiące, dając mu jednak możliwość wyjścia na wolność po wpłacie miliona złotych poręczenia majątkowego. Jak powiedział mediom prokurator z Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu Łukasz Kudyk, śledczych interesował w tym przypadku areszt tymczasowy, bez żadnych warunków.

- Złożyliśmy sprzeciw na decyzję sądu o dwumiesięcznym areszcie warunkowym. Naszym zdaniem ten środek zapobiegawczy powinien być stosowany nie pod warunkiem, tylko powinien to być areszt tymczasowy, który pozwoli na sprawne prowadzenie tego postępowania. Uważamy, że środek wolnościowy, w tym przypadku nie spełni swojej roli - podkreślił prokurator Kudyk.

Redakcja poleca

Obrona Palikota grzmi natomiast o skandalu związanym z możliwym ujawnieniem korespondencji między Palikotem a jego adwokatem. - W poniedziałek zawiadomię dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej Mikołaj Pietrzaka oraz Rzecznika Praw Obywatelskich i złożymy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy CBA i prokuratora Prokuratury Krajowej dotyczącego zdradzenia tajemnicy (adwokackiej – red.) i przekroczenia uprawnień - powiedział mediom mec. Jacek Dubois. Według niego miało do tego dojść w efekcie zarekwirowania telefonu Palikota przez funkcjonariuszy CBA po zatrzymaniu biznesmena.

- Wiedząc, z kim jest korespondencja, otworzyli ją, sporządzili z niej protokół i przekazali prokuratorowi prowadzącemu sprawę, który używa tego, jako dowodu w sprawie przed sądem - dodał Dubois. Podkreślił, że tajemnica adwokacka to "świętość". Dubois wyjaśnił też, że korespondencja pomiędzy nim a Palikotem nie może być z mocy prawa dowodem. Drugi z adwokatów Janusza Palikota Andrzej Malicki zaznaczył, że tajemnica adwokacka to nie jest atrybut dla adwokata, ale przywilej poufności dla klienta.

Prokurator odpowiada obrońcy Palikota 

Do tych słów odniósł się prokurator Łukasz Kudyk. Podkreślił, że w momencie kiedy przeprowadzono oględziny telefonu podejrzanego, mec. Dubois nie był obrońcą Janusza Palikota, więc nie łączyła ich żadna więź obrończa.

Janusz Palikot (zgadza się na publikację wizerunku i danych), Przemysław B. i Zbigniew B. zostali zatrzymani w czwartek przez CBA w Lublinie i w Biłgoraju. Jeszcze tego samego dnia zostali przewiezieni do wydziału Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, gdzie usłyszeli zarzuty oszustwa. Ich przesłuchania rozpoczęły się w czwartek wieczorem, a zakończyły w piątek późnym popołudniem. Palikot usłyszał osiem zarzutów, w tym siedem dotyczących oszustwa i jeden przywłaszczania mienia. Sprawa dotyczy doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem kilku tysięcy osób na kwotę blisko 70 mln zł.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET