`

Prokuratura ujawnia kulisy planowanego zamachu na Tuska. Materiały wybuchowe w domu zatrzymanego

2 min. czytania
13.10.2026 17:43
Obserwuj nas na Google

Prokuratura przekazała, że w mieszkaniu mężczyzny zatrzymanego w związku z podejrzeniem planowania zamachu na m.in. premiera Donalda Tuska znaleziono improwizowane materiały wybuchowe. 

Prok. Piotr Skiba
fot. PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty postawiono mężczyźnie zatrzymanemu za groźby wobec premiera Tuska.
  • Co znaleziono w mieszkaniu mężczyzny zatrzymanego na Dolnym Śląsku.
  • Dlaczego mężczyzna usłyszał zarzuty propagowania przemocy i ideologii siłowej.

Nowe wieści ws. zamachu na Donalda Tuska

Mężczyzna, który groził zamachem na premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, jest już w rękach służb. Został zatrzymany na Dolnym Śląsku w niedzielę wieczorem. We wtorek prokuratura ujawniła, że w mieszkaniu mężczyzny znaleziono improwizowane materiały wybuchowe.

Jak przekazano, 66-latek usłyszał dziewięć zarzutów, w tym zarzut siłowego obalenia władzy państwowej. W środę odbędzie się posiedzenie aresztowe ws. mężczyzny.

- Najbardziej doniosły zarzut to planowanie obalenia siłą władz państwowych m.in. prezesa Rady Ministrów i Rady Ministrów, przy użyciu materiałów wybuchowych gromadzonych przez tego mężczyznę - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba. Grozi mu za to od 2 do 15 lat więzienia.

Redakcja poleca

Rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej przekazał również, że kolejne zarzuty dotyczą „nagrań publikowanych w sieci i są to zarzuty propagowania ideologii o charakterze siłowego przejęcia władzy w Polsce, używania przemocy, uzyskania określonych zmian politycznych - chodzi o promowanie wojny napastniczej m.in. na Ukrainie, jak również nawoływania do popełniania przestępstw na tle narodowościowym, etnicznym i rasowym, jak również politycznym”.

Śledczy poinformował, że mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych czynów i odmówił składania wyjaśnień. Podkreślił, że pierwszy zarzucany mu czyn dotyczy polityków obecnie rządzących, natomiast kolejne również poprzednio sprawujących władzę.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET