Promieniowanie radioaktywne zagraża mieszkańcom osiedla? "Przyjęto zgłoszenie"
Na wzgórzu znajdującym się na wrocławskim osiedlu Maślice "przyjęto zgłoszenie o występowaniu promieniowania radioaktywnego". Taką informację zamieścił Urząd Miejski Wrocławia w komentarzu opiniującym jeden z projektów zgłoszonych w ramach WBO. Z prośbą o komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się m.in. do magistratu. Mamy odpowiedź.
Wrocław. Na wzgórzu występuje promieniowanie radioaktywne?
W ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego 2024 zgłoszony został pewien projekt - mianowicie chodzi o "wielofunkcyjny obiekt do szkolenia techniki jazdy". Jego autorzy chcieli stworzyć kompleksowy tor do jazdy motocyklami, samochodami i gokartami. "Obecnie we Wrocławiu brakuje ogólnodostępnego obiektu, na którym w sposób bezpieczny i legalny można doskonalić techniki jazdy. W ramach projektu chcemy dać zmotoryzowanym wrocławianom możliwość podnoszenia umiejętności, ćwiczenia bezpiecznych zachowań, reagowania na sytuacje ekstremalne" - czytamy w uzasadnieniu. Jako docelową lokalizację wyznaczono Maślice - a konkretnie okolice Wzgórza Maślickiego.
Jakiś czas później pojawił się zaskakujący komentarz Urzędu Miejskiego Wrocławia po pierwszym etapie oceny, który zaniepokoił część mieszkańców osiedla. Czytamy w nim bowiem, że projekt zaopiniowano negatywnie: "Lokalizacja Wzgórze Maślickie - zgromadzenie odpadów komunalnych spowodowało emisję biogazu i jego zaleganie w strukturach wzgórza. Ponadto w Wydziale Środowiska zostało przyjęte zgłoszenie o występowaniu na wzgórzu promieniowania radioaktywnego. Zgłoszenie zostało przekazane do Spółki Ekosystem celem zbadania zagrożenia (spółka kontroluje składowisko odpadów)" - przekazał UMW. "Ze względów bezpieczeństwa - ocena negatywna dla realizacji projektów w tym miejscu i okolicach promujących aktywność ludności".
Urząd Miasta Wrocławia wyjaśnia
W związku z zamieszczonymi informacjami o występowaniu na wzgórzu - którego okolica jest chętnie odwiedzana przez spacerowiczów - promieniowania radioaktywnego portal RadioZET.pl zwrócił się m.in. do wrocławskiego Ekosystemu oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu z pilną prośbą o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji i poinformowanie, czy w jakikolwiek sposób zagraża ona mieszkańcom Maślic. Odpowiedzi udzielił nam Michał Guz z biura prasowego Urzędu Miejskiego Wrocławia. Wyniki badań środowiskowych przeprowadzonych na składowisku "Maślice" oraz w jego najbliższym otoczeniu wykazały, że:
- wartości promieniowania gamma zmierzone na składowisku nie odbiegają od poziomu tła naturalnego w Polsce,
- wartości stężenia radonu w powietrzu glebowym oraz w powietrzu w wyznaczonych punktach na składowisku nie odbiegają od wartości spotykanych na terenie całego kraju,
- moc dawki wyznaczona na podstawie pomiarów stężeń trzech izotopów promieniotwórczych K-40, Ra-226 i Th-228 jest na poziomie naturalnego tła promieniowania gamma na terenie otwartym.
Wykonywane pomiary były pomiarami promieniotwórczości naturalnej. Na podstawie otrzymanych wyników badań można stwierdzić, że na składowisku odpadów komunalnych "Maślice" nie odnotowano poziomu promieniowania wyższego od wartości spotykanych w Polsce. W związku z tym - nie ma zagrożenia radiologicznego dla osób przebywających na terenie składowisk. Ponadto nie obserwuje się migracji ewentualnego zanieczyszczenia odpadami promieniotwórczymi ze składowiska do wód podziemnych w zakresie Rn-222. Skąd więc informacja, która pojawiła się w komentarzu projektu z WBO?
- Dziękujemy za sygnał, poproszę osoby odpowiedzialne za WBO o aktualizację opisu, gdyż faktycznie może budzić niepokój, a jest nieaktualny - przekazał nam Michał Guz. - Co nie zmienia faktu, że na teren Górki Maślickiej nie wolno wchodzić z uwagi na możliwość emisji metanu z rozkładających się tam śmieci. Tym bardziej wykluczone jest wykorzystywanie wzgórza do jakichkolwiek aktywności sportowych, rekreacyjnych czy też do budowy infrastruktury o takim przeznaczeniu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET