"Proszę pozwolić działać służbom". Wiceszef MSWiA komentuje uszkodzenie torów na Mazowszu
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Duszczyk, pytany w Polsat News o sprawę zniszczenia fragmentu torowiska na trasie Dęblin-Warszawa, zaznaczył, że od dłuższego czasu mamy w Polsce do czynienia z wieloma różnego rodzaju sabotażami. - To może być jeden z takich sabotaży. My tego w żaden sposób nie wykluczamy - powiedział.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie służby są zaangażowane w wyjaśnienie uszkodzenia torów na Mazowszu.
- Dlaczego Maciej Duszczyk apeluje o rozsądne podejście do incydentu.
- Co powiedział premier Tusk na temat możliwości dywersji.
- Które instytucje będą badać okoliczności uszkodzenia torów.
Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk zabrał głos ws. uszkodzonych torów
Maciej Duszczyk odniósł się też do doniesień, że ludzie słyszeli wybuch. - Policja nie potwierdza tego typu sytuacji - przekazał. Zaznaczył jednak, że sytuacja jest bardzo poważna i musi być wyjaśniona w bardzo szczegółowy sposób. - Działają służby, działa ABW, działa policja, działa prokuratura. Myślę, że jutro, pojutrze będzie więcej informacji na ten temat - powiedział.
- Mamy uszkodzenie toru i ten tor się sam nie uszkodził. Ktoś musiał go w pewien sposób uszkodzić. Proszę teraz pozwolić działać służbom, żeby wyjaśniły, w jaki sposób zostało to uszkodzone, jakie narzędzia zostały użyte do tego, żeby to uszkodzić, a następnie przeprowadzić całą procedurę - powiedział wiceszef spraw wewnętrznych i administracji.
Zaapelował też o to, by nie posądzać o każde działanie Rosji. - Bo Rosja nie jest aż tak potężna, żeby każde podpalenie, każda tego typu sytuacja była prowokowana przez Rosję. Natomiast w żaden sposób nie można tego ani wykluczyć, ani tego lekceważyć - dodał. Jak już informowaliśmy w Radiu ZET, w niedzielę nad ranem w Życzynie w powiecie garwolińskim (woj. mazowieckie) maszynista zgłosił "nieprawidłowości w infrastrukturze kolejowej".
Premier Tusk nie wyklucza dywersji
PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. na portalu X przekazały, że okoliczności zdarzenia będą wyjaśnione m.in. przez komisję kolejową, a naprawa rozpocznie się po zakończeniu pracy służb.
Premier Donald Tusk, komentując zdarzenie w serwisie X, zaznaczył, że "niewykluczone, że mamy do czynienia z aktem dywersji".
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET