Przejście graniczne Lubieszyn zablokowane. Rolnicy rozpoczęli protest
Polsko-niemieckie przejście graniczne w Lubieszynie w woj. zachodniopomorskim zostało zablokowane przez rolników. Protest potrwa do godziny 20 w piątek 2 lutego – poinformował TVN24.
Niemieccy rolnicy zablokowali przejście graniczne w Lubieszynie koło Szczecina. Do protestu dołączyli rolnicy z Polski. Powodem blokady jest sprzeciw wobec napływu zboża i innych produktów rolnych z Ukrainy. "Kolejny raz (szósty) w tym roku wychodzimy na ulicę" – napisał jeden z protestujących rolników w serwisie społecznościowym X.
Rolnicy protestują w całej Unii Europejskiej
Protesty niezadowolonych rolników rozlewają się po całej Europie. 1 lutego w czasie gdy unijni przywódcy negocjowali rewizję wieloletnich ram unijnego budżetu, do Brukseli wjechało co najmniej tysiąc ciągników, a pod Parlamentem Europejskim zgromadziło się parę tysięcy osób. Rolnicy m.in. z Belgii i Włoch domagali się wyrzucenia do kosza unijnych regulacji nakładających restrykcyjne wymagania na ich gospodarstwa.
– Jesteśmy tu po to, żeby bronić naszego rolnictwa. Od trzech lat próbujemy bezskutecznie zwrócić uwagę belgijskiego rządu na nasze problemy. Musimy wreszcie się otrząsnąć i wraz z całą Europą walczyć o wspólną sprawę, o możliwość wykonywania zawodu rolnika dla nas i naszych dzieci – mówiła Isabel Proost, rolniczka z Flandrii.
– Elity brukselskie chcą żebyśmy zniknęli. Unijne regulacje, pod pozorem ochrony środowiska nakładają na nas restrykcyjne normy, którym nie możemy podołać. Dodatkowo import z Ukrainy i innych krajów pozaeuropejskich wywiera na nas presję cenową. To nieuczciwa konkurencja – dodała.
Protesty rolników trwają już we Francji, Niemczech, Holandii, Belgii, Polsce, Rumunii, na Węgrzech, we Włoszech, w Hiszpanii, w Portugalii i Irlandii.
Źródło: Radio ZET
- Sebastian M. wyszedł na wolność. "Organy nie odpowiadają sprawnie"
- Prywatny samolot zniknął z radaru. Kilka osób zginęło
- Putin ma nowy plan dot. Ukrainy. Analitycy są sceptyczni
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET