Przełom w poszukiwaniach Złotego Pociągu? "Ujawniamy lokalizacje"
"Ujawniamy lokalizacje domniemanych tuneli" - przekazała w środowy poranek GEMO - Grupa Eksploracyjna Magazynu Odkrywca. Wskazano dokładny obszar poszukiwań badaczy - Michała Motaka i Piotra Kopera. O duecie jest głośno w związku z poszukiwaniami tzw. Złotego Pociągu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęto w projekcie "Złoty Pociąg 2025".
- Którzy badacze są zaangażowani w poszukiwanie Złotego Pociągu.
- Gdzie zlokalizowano domniemane tunele w Wałbrzychu.
Badacze na tropie Złotego Pociągu. "Ujawniamy lokalizacje"
Od kilku miesięcy w przestrzeni publicznej zrobiło się głośno o tym duecie badaczy w związku z poszukiwaniami tzw. Złotego Pociągu, który w legendach opisywany jest jako skład z wagonami pełnymi złota. Z inicjatywy grupy poszukiwaczy powstał projekt "Złoty Pociąg 2025”, którego liderem jest Michał Motak. Z kolei Piotr Koper już 10 lat temu szukał w Wałbrzychu legendarnego składu ukrytego w tajemniczych tunelach. W rozmowie, która pojawiła się na kanale "History Hiking" na platformie YouTube, opowiedział o swoich najnowszych badaniach. Jak twierdzi, w rejonie niedaleko Zamku Książ w Wałbrzychu znajdują się nieznane podziemia.
W środowy poranek na profilu GEMO pojawiły się nowe informacje w tej sprawie. "Ujawniamy lokalizacje domniemanych tuneli" - przekazali badacze. Zdecydowali się uporządkować obszar poszukiwań Piotra Kopera i Michała Motaka. "Domniemane tunele konkurujących panów oddalone są od siebie zaledwie ok. 150 metrów, na zboczu przy 61. kilometrze linii kolejowej Wrocław-Wałbrzych (Jelenia Góra)" - poinformowano.
"Istnienie Złotego Pociągu jest bardzo mało prawdopodobne"
W dalszej części komunikatu przypomniano, że Koper oczekuje na niezbędne zgody, natomiast radiesteta Michał Motak otrzymał kilka dni temu pozwolenie od WKZ (czasowe - roczne) i zapowiedział przystąpienie do badań, chociaż bez podania konkretnej daty. Jest jednak spore grono osób krytykujących inicjatywę i wątpiących w możliwość odkrycia legendarnego tunelu i "wagonów pełnych złota", o których opowiadał Motak.
Do tej grupy dołączył również dr hab. inż. Sławomir Porzucek z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, który badał rejon 65 km. w 2015 roku. - Istnienie Złotego Pociągu jest bardzo mało prawdopodobne, nie pokładam wielkich nadziei na odkrycie go przez tę nową grupę poszukiwaczy. Ze względów historycznych jest to bardzo mało prawdopodobne - powiedział ekspert w rozmowie z "Faktem".
Źródło: Radio ZET/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET