`

Czarnek grzmi po wyroku sądu. "Skandal", "wyjątkowe chamstwo"

2 min. czytania
15.03.2023 12:12
Obserwuj nas na Google

Ten wyrok to wielki skandal, przeszkadzanie w modlitwie jest wyjątkowym chamstwem - powiedział w środę minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Dwa dni wcześniej sąd w Poznaniu uniewinnił 32 osoby, które w 2020 roku doprowadziły do przerwania mszy w poznańskiej katedrze.

Czarnek
fot. Wojciech Olkuśnik/East News

Przemysław Czarnek podczas swojej wizyty w Poznaniu skomentował niedawny wyrok tamtejszego sądu. W poniedziałek Sąd Rejonowy Poznań-Nowe Miasto i Wilda w uniewinnił 32 osoby, które w październiku 2020 r. podczas mszy w poznańskiej katedrze wyszły przed ołtarz z transparentami o treściach związanych z prawem do aborcji.

Celebrujący mszę proboszcz parafii katedralnej ks. Ireneusz Szwarc przerwał jej odprawianie. Prokuratura oskarżyła 32 osoby o to, że "wspólnie i w porozumieniu złośliwie przeszkadzali publicznemu wykonywaniu aktu religijnego". Czyn ten zagrożony jest karą grzywny, karą ograniczenia wolności lub pozbawienia jej do lat 2. Oskarżeni nie przyznawali się do win

Redakcja poleca

Czarnek grzmi po wyroku sądu. Mówi o skandalu

- To jeden wielki skandal. Teraz ja zapytam sąd, co by było, jakbym ja wszedł na salę rozpraw i wygłosił jakieś poglądy na różne tematy. Powiedział, że znalazłem znakomite miejsce do wygłoszenia różnych poglądów - powiedział Czarnek.

- Kościół to jest miejsce modlitwy, przeszkadzanie w modlitwie poza wszystkim jest wyjątkowym chamstwem i jeśli sąd toleruje chamstwo, a nawet je propaguje w swoich wyrokach, to jest jeden wielki skandal - dodał minister edukacji i nauki.

Poznań. 32 osoby przerwały mszę po wyroku TK

Proces dotyczył wydarzeń z października 2020 roku, kiedy to Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis, zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, jest niezgodny z polską konstytucją.

Po ogłoszeniu wyroku w wielu polskich miastach odbywały się demonstracje przeciwko decyzji TK. Uczestnicy incydentu w poznańskiej katedrze wyszli przed ołtarz po zakończeniu odczytywania Ewangelii. Skandowali: "mamy dość!". Trzymali transparenty m.in. z hasłami: "katoliczki też potrzebują aborcji", "katoliczko nie jesteś sama" oraz o treściach antyklerykalnych. Rozrzucili również ulotki i zaczęli klaskać.

W uzasadnieniu wyroku sąd ocenił, że postępowanie dowodowe nie wykazało "złośliwości" protestujących, którzy chcieli wyrazić swoje niezadowolenie z wyroku TK. Zdaniem sądu oskarżeni protestowali, jednak zachowując "powagę i szacunek" do miejsca, w którym przebywali, ponadto na czas protestu wybrali moment kazania. Hasła na transparentach "nie podżegały do nienawiści ani nie atakowały religii w sposób obelżywy".

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET