`

Przepychanka w prokuraturze przed przesłuchaniem Sakiewicza. „Będziesz siedział”, „wpuścić posła”

3 min. czytania
20.05.2026 11:19
Obserwuj nas na Google

W budynku Prokuratury Krajowej doszło do przepychanki, a zwolennicy PiS i Telewizji Republika próbowali siłowo wejść do środka razem z wezwanym na świadka redaktorem naczelnym stacji Tomaszem Sakiewiczem. Skandowano m.in.: „wpuścić posła” i „będziesz siedział”, kierując to do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.

Przepychanka pod Prokuraturą Krajową
fot. Telewizja Republika - screen

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są okoliczności przesłuchania Tomasza Sakiewicza w prokuraturze.
  • Dlaczego Zbigniew Ziobro wyjechał do USA i jakie to ma znaczenie.
  • Co śledczy chcą ustalić w sprawie Zbigniewa Ziobry i Telewizji Republika.

Przepychanka zwolenników Telewizji Republika w Prokuraturze Krajowej

W środę po godzinie 9.00 w siedzibie Prokuratury Krajowej doszło do przepychanki. Zwolennicy PiS i Telewizji Republika próbowali siłowo wtargnąć do środka wraz z redaktorem naczelnym stacji Tomaszem Sakiewiczem. Sakiewicz stawił się w prokuraturze na przesłuchanie dotyczące okoliczności wyjazdu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych. Informację o wezwaniu ujawnił prokurator krajowy Dariusz Korneluk po tym, jak Telewizja Republika ogłosiła rozpoczęcie współpracy z politykiem. Na miejscu zgromadziły się setki manifestujących osób.

Jak wyjaśniał Korneluk na antenie TVN24, śledczy chcą ustalić, dlaczego Ziobro niemal natychmiast po zmianie władzy na Węgrzech został związany z Telewizją Republika jako jej współpracownik lub korespondent. Prokuratura sprawdza również, czy działania te mogły mieć związek z ewentualnym utrudnianiem postępowania, w tym z podejrzeniem poplecznictwa określonego w art. 239 Kodeksu karnego, obejmującego m.in. pomoc osobie poszukiwanej poprzez tworzenie fałszywych dowodów.

Podczas wejścia prezesa stacji telewizyjnej do prokuratury tłum, który go wspierał skandował m.in.: „wpuścić posła” i „będziesz siedział”. Słowa te były kierowane do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Według Sakiewicza jego wezwanie to zaspokojenie potrzeb elektoratu Koalicji Obywatelskiej. Jego zdaniem jest robiony spektakl. Wśród posłów PiS, którzy wspierają prezesa Republiki byli m.in. Antoni Macierewicz oraz Przemysław Czarnek.

Telewizja Republika poinformowała w piątek, że policja weszła do domu redaktora naczelnego stacji Tomasza Sakiewicza. Jak podawano, „pracownicy stacji są celem ataków związanych z fałszywymi wezwaniami służb”, które są informowane, jakoby w mieszkaniach ludzi związanych z telewizją były osoby chcące targnąć się na swoje życie lub że znajdują się tam ładunki do zdetonowania. Sakiewicz na antenie przekazał, że „policja siłą wtargnęła do jego domu, skuła jego asystentkę, twierdząc, że w zagrożeniu znajduje się jakieś dziecko”.

Rzecznik Komendanta Stołecznego Policji podkom. Jacek Wiśniewski podkreślał w piątek, że policja musiała błyskawicznie reagować na zgłoszenia zagrożenia życia i zdrowia. Zatrzymano i zwolniono 53-letniego mężczyznę, którego dane i pocztę elektroniczną wykorzystano do wysyłania fałszywych wiadomości.

Redakcja poleca

Zbigniew Ziobro w USA

W niedzielę 10 maja na antenie prawicowej telewizji ogłoszono, że były minister sprawiedliwości i lider Suwerennej Polski wyjechał z Węgier do USA. Było to możliwe dzięki uzyskaniu wizy dziennikarskiej, którą polityk uzyskał jako komentator Telewizji Republika. Ziobro wyjechał z Węgier tuż przed zaprzysiężeniem na premiera Petera Magyara. Lider partii TISZA zapowiedział, że rząd Węgier nie będzie dalej udzielał azylu politycznego działaczom PiS, w tym także Marcinowi Romanowskiemu.

Jak ustalił dziennikarz śledczy RadioZET.pl Mateusz Kapera, 9 maja Zbigniew Ziobro wraz z synem Jerzym wyleciał do Newark w stanie New Jersey z lotniska Mediolan-Malpensa. Lot ten był opóźniony ponad dwie godziny. Samolot linii lotniczych United Airlines, na którego pokładzie był Ziobro z synem, ruszył z lotniska o godzinie 11.56. 12 maja do męża i syna dołączyła, lecąc z Wenecji, Patrycja Kotecka-Ziobro.

Informacje pochodzą z włoskiego lotniska. 15 maja polskie służby uzyskały informację o tym, że Ziobro leciał stamtąd do USA. Polityk zdecydował się na Włochy ze względu na premier Giorgię Meloni. Partia szefowej włoskiego rządu jest w jednej frakcji w Parlamencie Europejskim z PiS - w Europejskich Konserwatystach i Reformatorach.

Źródło: Radio ZET/Telewizja Republika/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET